Zamknij

Staranował na czerwonym inne auto, zabijając 17-latkę. Grozi mu dożywocie

29.01.2021 17:43

Prokuratura w Łodzi oskarżyła kierowcę audi A6, który w maju 2020 roku doprowadził do tragicznego wypadku na jednym z łódzkich skrzyżowań. W jego wyniku zginęła 17-latka, a ucierpiało dwoje dzieci. Mężczyzna wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, prowadził bez uprawnień i będąc pijanym. Śledczy postawili mu najcięższe zarzuty: zabójstwa i usiłowania zabójstwa, za które grozi mu nawet dożywotnie więzienie.

Akt oskarżenia dla kierowcy. Zginęła 17-latka
fot. Mateusz Szudlarek, Radio ZET

Tragiczny wypadek miał miejsce 30 maja 2020 roku na skrzyżowaniu alei Włókniarzy i ulicy Legionów. Kierowca audi wjechał rozpędzony na przejście dla pieszych, mając czerwone światło.

Mężczyzna staranował jadącego prawidłowo fiata bravo. Oprócz kierowcy fiata podróżowała nim trójka dzieci, dwie córki w wieku 17 i 7 lat oraz 13-letni chłopiec. Najstarsza z poszkodowanych zmarła w szpitalu. Do placówki medycznej przewieziono także 24-letnią pasażerkę audi, która mimo obrażeń wypisała się na własne żądanie.

Łódź. Wjechał na czerwonym w fiata, zabijając 17-latkę i raniąc kolejne dzieci. Usłyszał najcięższe zarzuty

Śledczy wystosowali w piątek w tej sprawie akt oskarżenia. - W ocenie prokuratury są podstawy do przyjęcia, że oskarżony wjeżdżając w stanie nietrzeźwości, z nadmierną prędkością, na ruchliwe skrzyżowanie, na którym prawidłowo poruszały się inne pojazdy, godził się z powstaniem skutków w postaci śmierci - powiedział reporterowi Radia ZET Krzysztof Kopania, z łódzkiej prokuratury.

45-latek złamał wszelkie możliwe zasady. Prowadził pojazd po pijanemu i nie posiadając uprawnień. Został oskarżony o zabójstwo 17-latki i usiłowanie zabójstwa pozostałych osób podróżujących samochodami. "Kolejny zarzut dotyczy kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Z uwagi na przyjętą kwalifikacje prawną zdarzenia można mówić o grożącej mu karze nawet dożywotniego pozbawienia wolności" – podał prok. Kopania.

RadioZET.pl/Mateusz Szkudlarek/PAP