Przedszkolanka rzuciła 3-latkiem o podłogę. Jego ojciec wszystko nagrał

02.12.2019 10:45
Przedszkolanka Łódź
fot. Facebook/Damian Zynger

Skandaliczne zachowanie opiekunki w jednym z łódzkich przedszkoli. Ojciec uczęszczającego tam 3-latka zarejestrował na telefonie, jak kobieta rzuca jego synem o podłogę. Ma zostać zwolniona, ale mężczyzna twierdzi, że konsekwencje wobec niej wyciągnięto dopiero wtedy, gdy nagranie trafiło do sieci. 

Do zdarzenia doszło w połowie zeszłego tygodnia, ale sprawa nadal bulwersuje internautów. Mieszkaniec Łodzi Damian Zynger nagrał telefonem z ukrycia film, jak przedszkolanka siłą zaciąga do sali i sadza na krześle jego 3-letniego synka. W pewnym momencie chłopiec wstaje i zaczyna podążać za opiekunką. Ta chwyta go za ramiona i rzuca nim o podłogę. W tym momencie nagranie się urywa, gdyż Zynger zainterweniował. 

Sytuacji przyglądała się inna opiekunka, która nie zareagowała. Sam film natomiast spotkał się z bardzo szerokim odzewem. Ma już ponad dwa tysiące reakcji i komentarzy oraz aż 21 tysięcy udostępnień. Większość chwaliła postawę ojca i mocno krytykowała zachowanie przedszkolanki.

Przedszkolanka rzuca 3-latkiem o podłogę, ojciec interweniuje

Sam Zygner w rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” przyznaje, że jego syn od jakiegoś czasu nie chciał chodzić do placówki i zaczął moczyć się w nocy. „Dzień wcześniej widziałem podejście tej pani. Płacz dziecka spotkał się z uwagą »ciekawe, który to tak wyje«. Wiedziałem, że coś jest nie tak” – mówi dziennikarzom. 

Zobacz także

Mężczyzna twierdzi, że interweniował u dyrektorki przedszkola, na policji i w kuratorium, ale konsekwencje wobec opiekunki oraz obecnej w sali nauczycielki zaczęto wyciągać dopiero w momencie, gdy filmik pojawił się w mediach społecznościowych. Jak podaje „DŁ”, pierwsza ma zostać zwolniona, a druga stanąć przed komisją dyscyplinarną. 

Dyrektorka przedszkola komentuje

– Chcemy podkreślić, że ta sytuacja nigdy nie miała prawa się wydarzyć, jest nam bardzo przykro z tego powodu, przepraszamy rodziców. Jednocześnie zapewniamy, że jakakolwiek przemoc czy niestosowne zachowanie wobec dzieci są niedopuszczalne i nie będą tolerowane – poinformowała w rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” Monika Pawlak z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Łodzi.

Sprawę komentuje także Magdalena Jędrzejczak, dyrektorka przedszkola, Wspomina, że opiekunka pracuje tu od kilkunastu lat i że „nigdy nie dotarły do niej sygnały o takich zachowaniach”. 

Zobacz także

– Sama też zaglądam do grupy trzylatków i nic nie zauważyłam – zapewnia, także w rozmowie z gazetą, Jędrzejczak, przyznając jednocześnie, że zachowanie zarejestrowane na nagrania jest naganne. 

RadioZET.pl/Dziennik Łódzki/Facebook