Amstaffka zagłodzona niemal na śmierć. Ważyła 10 kg [WIDEO]

Błażej Makarewicz
12.03.2019 17:35
Amstaffka zagłodzona niemal na śmierć. Ważyła 10 kg [WIDEO]
fot. StrażMiejska

Prokuratura wszczęła dochodzenie ws. znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Zwierzę było skrajnie wygłodzone, zaniedbane, niezdolne do samodzielnego poruszania się. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat więzienia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O wszczęciu dochodzenia poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Dodał, że zawiadomienie o przestępstwie złożyła we wtorek Straż Miejska.

Zobacz także

Jak wynika z treści zawiadomienia, strażnicy sekcji Animal Patrol w minioną sobotę przeprowadzili kontrolę w jednym z mieszkań na osiedlu Widzew Wschód w Łodzi. Zastali tam 27-letnią kobietę. W mieszkaniu była suka rasy amstaff w wieku około 12 lat w stanie skrajnego zaniedbania.

– Zwierzę było drastycznie wychudzone i niezdolne do poruszania się o własnych siłach, z widocznymi nienaturalnym zniekształconym urazem łapy, mogącym sugerować nieleczony uraz. Stwierdzono brak pokarmu i dostępu do wody. W trakcie kontroli pies był przetrzymywany w wannie. Zdecydowano o natychmiastowym odbiorze młodej kobiecie zwierzęcia – powiedział Kopania.

Wyjaśnił, iż z relacji kobiety wynikało, że pies znajduje się pod jej opieką od listopada 2018 roku, a należy do jej matki, która od dłuższego czasu przebywa poza krajem.

Zobacz także

Zwierzę zostało przewiezione do kliniki weterynaryjnej. Zdaniem weterynarza zaniedbania mają charakter długotrwały.

Jak powiedział Kopania, prokurator Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew zdecydował o konieczności wszczęcia postępowania. Za podstawę przyjął znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do pięciu lat. Sąd jest także w takich sprawach zobowiązany do orzeczenia zakazu posiadania zwierząt i nawiązki na cele związane z ochroną zwierząt w kwocie od tysiąca do 100 tys. złotych.

RadioZET.pl/PAP/BM