Zamknij

Ktoś wrzucił psa do studni? Zwierzę desperacko walczyło o życie

04.06.2020 11:14
pies
fot. Facebook/Cztery ŁAPY - Żychlin

Pies został znaleziony w studni w gminie Żychlin w województwie łódzkim. Na zwierzę natknął się przypadkowy przechodzień. Strażacy wydobyli czworonoga. Ślady na jego łapach świadczą o tym, że przez kilka dni walczył, by wydostać się z pułapki.

Jak poinformowało stowarzyszenie Cztery Łapy w Żychlinie, zwierzę znalazł były sołtys gminy, który usłyszał przeraźliwy skowyt. Na miejsce wezwano straż pożarną. Gdyby nie jej pomoc, prawdopodobnie pies nie miałby szans.

Zobacz także

Pies znaleziony w studni. Przez kilka dni próbował się wydostać

Czworonóg został znaleziony w studni w miejscowości Gajew w gminie Żychlin (województwo łódzkie).

Psiak musiał spędził tam kilka długich dni i nocy. W dniu wyciągnięcia miał powyłamywane zęby i pazury, co wskazywało na to, że zawzięcie walczył i starał się wydostać

- czytamy na profilu stowarzyszenia na Facebooku.

Zwierzę było odwodnione i wycieńczone, a na swoim ciele miało dużo kleszczy. Pomocy udzielili mu weterynarze. "Pobraliśmy krew i wysłaliśmy do badań, aktualnie czekamy na wyniki" - napisali członkowie Inicjatywy Społecznej Cztery Łapy - Żychlin.

Facebook/Cztery ŁAPY - Żychlin
fot. Facebook/Cztery ŁAPY - Żychlin

Zobacz także

To sprawka człowieka?

Koordynatorka inicjatywy Cztery Łapy Sandra Jońska przekazała w rozmowie z portalem tvpinfo.pl, że pies próbował robić podkopy, aby wydostać się ze studni. Nie wiadomo, czy zwierzę samo do niej wpadło, czy zostało przez kogoś wrzucone. Wiele jednak wskazuje na to, że sprawcą mógł być człowiek.

Nie chcielibyśmy jednak nikogo oskarżać. Trzeba natomiast podkreślić, że nie jest to na pewno spokojny zwierzak. Mimo że jest osłabiony, szuka możliwości ucieczki, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu

- dodała Jońska.

Facebook/Cztery ŁAPY - Żychlin
fot. Facebook/Cztery ŁAPY - Żychlin

Poszukiwany jest właściciel czworonoga. "Gmina Żychlin pokryje koszty pierwszej wizyty psa, ale przed nami dalsze leczenie i witaminy. Później będziemy musieli zaszczepić i zaczipować go. Dodatkowo pieniążki ze zbiórki chcemy przeznaczyć na nagrodę pieniężną, aby zmotywować mieszkańców Gminy Żychlin do pomocy w poszukiwaniu osoby, która próbowała uśmiercić Leona w tak okrutny sposób, jakim jest śmierć głodowa" - napisali członkowie inicjatywy Cztery Łapy. 

Człowiek, który posunął się do takiego bestialstwa, powinien ponieść odpowiednią karę. To nie było przypadkowe miejsce, a dobrze zaplanowane działanie - spokojna, cicha okolica w okolicy, brak mieszkańców... na szczęście zdarzył się cud

- podsumowali.

Jak przekazała tvpinfo.pl sierż. sztab. Justyna Filipczak z KPP w Kutnie, na tę chwilę policja nie prowadzi śledztwa w związku z tą sprawą. "Nie wpłynęło do nas zawiadomienie, co oznacza, że na ten moment nie prowadzimy żadnych czynności w związku z tym zdarzeniem" - powiedziała.

Gdyby okazało się jednak, że pies został wrzucony do studni, osobie odpowiedzialnej za taki czyn grozi kara nawet do 5 lat więzienia.

Zobacz także

RadioZET.pl/Facebook/Cztery ŁAPY - Żychlin/TVP Info