Drukarz odmówił wydrukowania plakatów LGBT. Jest wyrok SN

14.06.2018 14:58

Przekonań religijnych, które legły u podstaw odmowy świadczenia, nie należy utożsamiać z konfliktem sumienia; obwiniony drukarz w tej konkretnej sprawie nie miał uzasadnionego powodu do odmowy świadczenia – wskazał w czwartek Sąd Najwyższy.

Drukarz odmówił wydrukowania plakatów LGBT. Jest wyrok SN fot. Rafał Gaglewski/Reporter/East News

SN oddalił kasację Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry złożoną na korzyść Adama J. – łódzkiego drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. W mocy pozostał wyrok, w którym Adama J. uznano za winnego wykroczenia, choć odstąpiono od kary.

kph

Sprawa łódzkiego drukarza – wyrok sądu

Jak zaznaczył w uzasadnieniu postanowienia SN sędzia Andrzej Ryński, „w realiach tej konkretnej sprawy” drukarz „motywowany swymi przekonaniami katolickimi, nie miał uzasadnionego powodu do odmowy dokonania wydruku według dostarczonego przez fundację projektu”. „Jego działanie miało wyłącznie charakter odtwórczy i wiązało się z wykonywaniem czynności czysto technicznych” – dodał.

Sędzia wskazał, że projekt plakatu wskazywał, iż grafika składała się z logotypu fundacji, a nie „promowała zachowań LGBT, które sprzeczne byłyby z kanonami wiary katolickiej”. – Uzasadniona odmowa mogłaby wystąpić w sytuacji drukarza, który jako katolik otrzymuje zlecenie na wydrukowanie reklamy propagującej treści w sposób oczywisty sprzeczne z zasadami jego wiary. Natomiast, jeśli mamy do czynienia z rzemieślnikami, którzy wykonują zwykłe czynności techniczne, to […] nie ma tutaj pola do rozważań, jeśli chodzi o konflikt sumienia między wykonywaną usługą a światopoglądem – zaznaczył.

– Kiedy przekonania religijne pozostają w oczywistej sprzeczności z cechami i charakterem usługi, to wolno odmówić wykonania takiego świadczenia, nawet jeśli pozostaje to w konflikcie z innymi wartościami, w tym także konstytucyjnymi, takimi jak zakaz dyskryminacji. Natomiast odmowy nie mogą uzasadniać indywidualne przymioty osób, na rzecz których ta usługa ma być wykonana, np. wyznanie religijne, manifestowane poglądy czy preferencje seksualne – mówił sędzia Ryński.

RadioZET.pl/PAP/KM

Oceń