Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kompletnie pijany wsiadł za kierownicę. Wiózł ze sobą dwie małe córki i dalej pił

06.02.2018 12:59
xxx wiadomosci

Ogromnym brakiem odpowiedzialności i wyobraźni wykazał się 45-letni mężczyzna, który pijany kierował autem. Pasażerkami były dzieci w wieku 10 i 12 lat. Policjanci zatrzymali go tuż przed wjazdem na S8 po sygnale od innego kierowcy.

Kompletnie pijany wsiadł za kierownicę. Wiózł ze sobą dwie małe córki i dalej pił fot. Flickr

Dyżurny tomaszowskiej komendy został powiadomiony przez przypadkową osobę o podejrzeniu nietrzeźwości kierującego peugeotem 206, który wykonywał niebezpieczne manewry. Świadek próbował nawet wyjąć piratowi drogowemu kluczyki ze stacyjki, lecz ten ruszył w dalszą podróż.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Pił za kierownicą wioząc dzieci

We wskazany rejon natychmiast skierowano patrol drogówki. Zgłaszający jechał za pojazdem i na bieżąco informował policję o jego położeniu. Dzięki temu policjanci mogli sprawnie wyeliminować z ruchu potencjalnego zabójcę na drodze. Auto zostało namierzone w Czerniewicach tuż przed wjazdem na trasę S-8, gdzie stwarzałoby jeszcze większe zagrożenie.

Funkcjonariusze przebadali 45-letniego kierowcę na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,8 promila. Jak wynikało z ustaleń, wracał od znajomych z dwiema córkami w wieku 10 i 12 lat. Twierdził, że alkohol kupił na stacji benzynowej i spożywał go w trakcie jazdy. Teraz grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy, a jego samochód został odholowany. Do czasu przyjazdu matki dziewczynkami zaopiekowali się policjanci z komisariatu w Czerniewicach.

Kluczyki i alkohol to złe połączenie

Tylko w styczniu 2018 roku na terenie woj. łódzkiego policjanci ruchu drogowego zatrzymali 621 kierujących w stanie nietrzeźwości. Każda taka osoba stanowi ogromne zagrożenie i jest potencjalnym zabójcą na drodze. Reagujmy, jeśli mamy podejrzenie.

Rok temu pijany ojciec rozbił auto i uciekł, zostawiając dzieci w pojeździe. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze. Zastali rozbite auto. W jego wnętrzu znajdowała się dwójka dzieci — 4-letni chłopiec i 11-letnia dziewczynka. Kierowca oddalił się, ale nie na długo — jeden z psów służbowych odnalazł w lesie poszukiwanego mężczyznę.

Pod Siedlcami skandal wzbudziła historia kierowcy autobusu, który przewoził autobusem dzieci, mając we krwi 2,5 promila alkoholu.

Pod koniec roku w Gorliczynie 11-latek pomógł zatrzymać pijanego kierowcę.  Okazało się, że nietrzeźwy mężczyzna chwilę wcześniej wyszedł z baru i wsiadł do samochodu. Dalszą jazdę uniemożliwił mu pracownik stacji. Badanie alkomatem kierowcy Fiata Seicento wykazało, że miał on 2 promile w wydychanym powietrzu. W dodatku nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów.

Kierowanie w takim stanie traktowane jest jako przestępstwo, za które grozi do 2 lat pozbawienia wolności, kara grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

RadioZET.pl/policja/maal

Oceń