Pijana ratowniczka przyjechała do pacjenta. Mężczyzna potem zmarł

Redakcja
27.03.2018 13:51
Karetka
fot. Flickr

Policjanci z Drzewicy (woj. łódzkie) zatrzymali pijaną 45-letnią ratowniczkę medyczną, która wcześniej brała udział w reanimacji nieprzytomnego mężczyzny. Pacjenta nie udało się uratować, a niepokój jego rodziny wzbudziło dziwne zachowanie ratowniczki.

Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Opocznie, Barbara Stępień, do zdarzenia doszło w poniedziałek rano. Zespół pogotowia brał udział w reanimacji 74-letniego mieszkańca Drzewicy. Mężczyzny nie udało się uratować. Jego rodzina zwróciła uwagę na dziwne zachowanie ratowniczki medycznej i otaczającą ją woń alkoholu.

Zobacz także

Po sugestiach rodziny zmarłego trzyosobowa załoga karetki udała się na posterunek policji w Drzewicy. Kierujący załogą lekarz poprosił funkcjonariuszy o przebadanie trzeźwości całego zespołu.

Badanie wykazało, że 45-letnia ratowniczka miała w organizmie 3 promile alkoholu. Została zatrzymana. Decyzją prokuratora ciało 74-latka zabezpieczono do sekcji. Trwa gromadzenie materiału dowodowego. Po jego analizie zapadnie decyzja co do ewentualnego postawienia ratowniczce zarzutów.

RadioZET.pl/PAP/MP