Łódzkie: Ukradł małego pitbulla, chciał go sprzedać za butelkę piwa. Grozi mu 10 lat więzienia

03.06.2019 14:44
Łódzkie: Ukradł małego pitbulla, chciał go sprzedać za butelkę piwa. Grozi mu 10 lat więzienia
fot. Pixabay.com/JussyD

Nawet 10 lat więzienia grozi mieszkańcowi łódzkich Błaszek. Mężczyzna włamał się do mieszkania sąsiada i zabrał z niego małego psa rasy pitbull. Później chciał go sprzedać za butelkę piwa. Ostatecznie zwierzę trafiło do innego klienta. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Złodziej to 44-letni mieszkaniec miejscowości Błaszki. W miniony piątek wykorzystał nieobecność domowników w jego rodzinnej miejscowości. O zdarzeniu opowiedziała PAP Agnieszka Kulawiecka, z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

W piątek policjanci z Błaszek zostali powiadomieni o włamaniu do jednego z mieszkań w tej miejscowości. Wykorzystując nieobecność domowników sprawca wyłamał ramę okienną i wszedł do mieszkania. W środku był ośmiomiesięczny szczeniak rasy pitbull. Złodziej ukradł psa i uciekł

Agnieszka Kulawiecka, z KPP w Sieradzu

Włamywacz próbował później sprzedać małego pitbulla. Zaoferował go swojemu znajomemu za... butelkę piwa. Ostatecznie dobił "targu" z innym klientem w sąsiedniej miejscowości.

Zobacz także

- Dzięki dobremu rozpoznaniu funkcjonariuszy z błaszkowskiego komisariatu sprawca trafił w ręce policjantów - poinformowała Kulawiecka. 

Służby ustaliły, że mężczyzna-złodziej zdecydował się na włam z kradzieżą, gdy usłyszał szczekanie psa. 44-latek przyznał się do zarzucanego czynu. Grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności. Jego dalszy los jest w rękach sądu. 

Pies wrócił już do właścicieli.

RadioZET.pl/PAP