Nawoływała do zabójstwa Donalda Tuska. Zarzut po reportażu Superwizjera TVN

Redakcja
05.12.2018 17:41
Nawoływała do zabójstwa Donalda Tuska. Zarzut po reportażu Superwizjera TVN
fot. screen: Superwizjer TVN

Anna B. to wokalistka jednego z zespołów, które w sierpniu ubiegłego roku występowały na festiwalu Orle Gniazdo w Łódzkiem. Właśnie podczas tej imprezy miała wzywałć do zabójstwa Donalda Tuska, co ujawnili dziennikarze „Superwizjera”. Teraz kobieta usłyszała zarzuty.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koncert z sierpnia ubiegłego roku zarejestrowały kamery TVN. Wokalistka w wypowiedzi pełnej wulgaryzmów wzywała, by Donalda Tuska „zabić nożem prosto w serce”. Materiał opublikowano w programie „Superwizjer”.

orle
fot. screen: Superwizjer TVN

Po zapoznaniu się z nagraniem i zeznaniami świadków prokuratura postawiła Annie B. zarzut nawoływania do popełnienia zbrodni, za co grozi od miesiąca do 3 lat więzienia. Kobieta nie przyznała się do zarzucanych czynów. Została przesłuchana i zwolniona. Prokurator nie wnioskował o zastosowanie wobec wokalistki środków zapobiegawczych.

To pierwsza osoba, która usłyszała zarzuty w jednym z wątków śledztwa dotyczącego festiwalu Orle Gniazdo.  Wszczęto je właśnie po emisji reportażu, w związku z podejrzeniem publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, za co grozi do dwóch lat więzienia.

Zobacz także

Dziennikarze „Superwizjera” śledzili działalność niektórych polskich środowisk narodowych. W materiale pokazano m.in. uczestników Orlego Gniazda, którzy wyciągają rękę w hitlerowskim pozdrowieniu i osoby w koszulach z neonazistowskimi symbolami. Według reporterów incydenty te nie spotkały się z reakcją organizatorów festiwalu.

Fundacja Orle Gniazdo organizowała festiwal w Kępie k. Żytna (pow. radomszczański) od kilku lat. Reklamowała go jako największe wydarzenie narodowej sceny muzycznej w Polsce i największy zlot fanów muzyki tożsamościowej w tej części Europy. W sprawie reportażu wydała oświadczenie.

RadioZET.pl/PAP/JŚ