Dramat na placu zabaw. 10-latek zaatakował nożem młodszego kolegę

Redakcja
11.09.2018 12:39
Piaskownica
fot. Karol Makurat/REPORTER

Prokuratura w Zgierzu wyjaśnia okoliczności zdarzenia, do którego doszło w Głownie. Tam 10-latek zadał trzy ciosy nożem swojemu o pięć lat młodszemu koledze. Ranny chłopiec trafił do szpitala. Jego rany nie zagrażają życiu.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Za zachowanie 10-latka odpowiadać mogą tylko rodzice, bo chłopiec nie ukończył jeszcze 13 lat.

Jak poinformował PAP prokurator Tomasz Szczepaniak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, postępowanie prowadzone jest w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez osobę, na której ciąży obowiązek opieki.

O zdarzeniu poinformowany został sąd rodzinny, który, jak wyjaśnił prokurator, będzie ustalał, czy chłopiec wykazuje objawy demoralizacji, a jeśli tak, to sąd podejmie w tej sprawie odpowiednie działania.

Zobacz także

Według „Dziennika Łódzkiego”, który opisał sprawę, do zdarzenia doszło w Głownie. Chłopcy bawili się w piaskownicy. Młodszy z nich miał naśmiewać się ze starszego kolegi. Ten poszedł do domu, wziął nóż i wrócił na plac zabaw, a następnie ugodził nim 5-latka. Ranny chłopiec został przewieziony do szpitala w Łodzi.

Jak pisze dziennik, w rodzinie 10-latka do tej pory policja nie interweniowała.

RadioZET.pl/PAP/DG