Stracił panowanie nad autem i wjechał do stawu

Błażej Makarewicz
05.09.2018 12:20
Stracił panowanie nad autem i wjechał do stawu
fot. Policja Łódzka

We wsi Stobiecko Szlacheckie 20-letni kierowca hondy stracił panowanie nad kierownicą i wjechał do stawu. Świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli mu z pomocą. W aucie znajdowały się łącznie cztery osoby. Nikomu nic się nie stało.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podaje policja, 20-letni radomszczanin kierujący hondą, jadąc od miejscowości Tomaszów, nie dostosował prędkości do warunków drogowych i stracił kontrolę nad pojazdem. Honda z impetem wpadła do stawu. Na szczęście okoliczni mieszkańcy wyciągnęli z tonącego samochodu cztery osoby i wezwali służby ratunkowe.

Zarówno kierowca, jak i pasażerowie pojazdu zostali przewiezieni do radomszczańskiego szpitala. Po udzieleniu pomocy mogli wrócić do domów. Pasażerowie hondy to mieszkańcy powiatu radomszczańskiego w wieku 16, 18 i 19 lat. 

Badanie wykazało, że 20-letni kierowca był trzeźwy. 

RadioZET.pl/PolicjaŁódzka/BM