Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Awanturował się i staranował radiowóz. Potem w wypadku zabił siebie i jeszcze jedną osobę

27.07.2018 11:16
xxx wiadomosci

Dwie osoby zginęły w wyniku czołowego zderzenia spowodowanego w nocy przez agresywnego kierowcę na DW nr 742 w okolicach Dorotowa (woj. łódzkie). Wcześniej staranował radiowóz – poinformowała rzeczniczka prasowa piotrkowskiej policji asp. Ilona Sidorko. Dwóch funkcjonariuszy zostało niegroźnie rannych. Trwa diagnozowanie ich stanu.

Wypadek fot. Policja Łódzka

Jak poinformowała asp. Sidorko, do zdarzenia doszło po godz. 2, w nocy z czwartku na piątek. – 15 minut przed godz. 2 dyżurny piotrkowskiej komendy został zawiadomiony o agresywnym zachowaniu mężczyzny w domu na terenie Bilskiej Woli w gminie Sulejów. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, z budynku gospodarczego z całym impetem w ich radiowóz uderzyła Skoda Octavia, którą kierował agresor. Następnie odjechał z posesji – wyjaśniła.

Zaznaczyła, że w wyniku staranowania i unieruchomienia pojazdu funkcjonariusze nie podjęli pościgu, ale poprosili o wsparcie. Zostali lekko ranni, lecz ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

– Okazało się, że po przejechaniu kilku kilometrów uciekający mężczyzna, jadąc drogą wojewódzką nr 742 w kierunku Łęczna, zderzył się czołowo z samochodem Kia Picanto. W wyniku tego zdarzenia śmierć na miejscu ponieśli kierujący Skodą 40-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego oraz 21-letnia piotrkowianka kierująca Kią – tłumaczyła rzeczniczka.

Ranny został pasażer samochodu Kia – przewieziono go do szpitala. 40-letni kierowca Skody nie miał prawa jazdy. Na razie nie wiadomo, czy był trzeźwy lub pod wpływem narkotyków. Okoliczności wypadku wyjaśniają piotrkowscy policjanci pod nadzorem prokuratury.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń