14-latek stracił dłoń podczas obsługi maszyny do rozdrabniania zboża

Redakcja
31.12.2018 11:21
14-latek stracił dłoń podczas obsługi maszyny do rozdrabniania zboża
fot. A.Staskiewicz/EastNews

Podczas obsługi maszyny do rozdrabniania zboża 14-latek stracił dłoń. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, odnaleźli ją, zorganizowali transport i tzw. korytarzem życia przewieźli dłoń do szpitala, do Łodzi, gdzie trafił już poszkodowany.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O zdarzeniu poinformowały w poniedziałek PAP służby prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Do wypadku doszło w niedzielę 30 grudnia ok. godz. 15 w gminie Siemkowice (pow. pajęczański). 14-letni chłopiec wykonując prace w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, podczas obsługi maszyny do rozdrabniania zboża stracił dłoń.

Zobacz także

Matka wraz z synem jeszcze przed przybyciem patrolu pojechała do szpitala w Wieluniu. Po drodze w miejscowości Osjaków dojechała do nich wcześniej powiadomiona karetka pogotowia ratunkowego i przejęła chłopca. 14-latek został natychmiast przetransportowany do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

W tym czasie policjanci sprawdzający miejsce zdarzenia znaleźli urwaną dłoń. Skontaktowali się z dyspozytorem pogotowia ratunkowego. Zostali poinstruowani, by umieścić dłoń w lodzie i przewieźć ją do szpitala, w którym jest poszkodowany. Policjanci wraz z ojcem 14-latka oraz dłonią ruszyli do szpitala w Łodzi.

"Z uwagi na trudne warunki atmosferyczne oraz dużą odległość po drodze funkcjonariusze jednostek, przez których teren odbywał się pilotaż koordynowani przez Wojewódzkie Stanowisko Kierowania utworzyli +korytarz+, który pozwolił na szybkie dostarczenie amputowanej dłoni" - poinformowała rzeczniczka policji w Łódzkiem Joanna Kącka.

RadioZET.pl/PAP/BM