Policjantka uratowała mężczyznę z pożaru. Sama doznała poparzeń

Błażej Makarewicz
02.02.2019 21:30
Policjantka uratowała mężczyznę z pożaru. Sama doznała poparzeń
fot. Policja

Policjantka z Poddębic uratowała z pożaru 39-letniego mężczyznę. Najpierw wydostała nieprzytomnego mężczyznę z zadymionego pomieszczenia,  a następnie go reanimowała. Policjantka uratowała go już po raz drugi.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Policjantka  weszła do płonącego budynku. W zadymionych, ciemnych pomieszczeniach z trudem odnalazła 39-latka. Był nieprzytomny i leżał na podłodze. Funkcjonariuszka z pomocą swojego ojca wyniosła mężczyznę z domu i udzieliła natychmiastowej pomocy reanimując go do czasu przybycia pomocy medycznej. Z płonącego budynku wspólnie  wyprowadzili także matkę mężczyzny.

Na miejscu zdarzenia nocą pracowały  2 zastępy PSP w Poddębicach oraz OSP Kałów, Góra Bałdrzychowska, Charchów Pański i Bałdrzychów oraz pogotowie ratunkowe. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.

Policjantka uratowała go drugi raz

To nie pierwsza sytuacja, kiedy to ta policjantka, w czasie wolnym od służby, ratowała życie tego samego mężczyzny . W lipcu 2017 roku usłyszała wołanie o pomoc. Szybko przybiegła na posesję skąd dochodziły alarmujące odgłosy. Na miejscu widząc, że nie ma czasu do stracenia wraz ze swoim szwagrem wypchnęła drzwi i dostała się do pomieszczenia, w którym przebywał mężczyzna. Wówczas 37-latek próbował popełnić samobójstwo co udaremniła mu policjantka, która podjęła reanimacje sąsiada.

RadioZET.pl/Policja.pl/BM