Strażacy jechali na akcję, po drodze doszło do wypadku. Zginął ojciec czwórki dzieci

Mikołaj Pietraszewski
06.05.2018 16:00
Wypadek
fot. Facebook/Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 5 w Łodzi

Do tragicznego wypadku z udziałem straży pożarnej doszło w woj. łódzkim. W jego wyniku zginął jeden ze strażaków, który osierocił czwórkę dzieci.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę w godzinach popołudniowych. Pięcioro strażaków z OSP w Pęczniewie (woj. łódzkie) jechali wezwani do pożaru lasu. Niestety, w miejscowości Wylazłów wypadli z drogi i uderzyli w drzewo. Auto przewróciło się na bok.

Z całej załogi ucierpiało trzech strażaków, z czego dwóch lekko. Ten, który odniósł najcięższe obrażenia, został natychmiast przetransportowany do szpitala, gdzie niestety w nocy zmarł. 33-letni Andrzej Bzdurski był nie tylko dowódcą wozu, ale i naczelnikiem jednostki OSP Pęczniew. Był także ojcem czwórki dzieci.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/MP