Tragiczny wypadek w łódzkiem. Trzy osoby nie żyją

Redakcja
20.09.2018 10:21
Łódzkie. Trzy osoby nie żyją po wypadku w Wójcinie
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Trzy osoby - motocyklista oraz dwie kobiety z samochodu osobowego - zginęli w wypadku niedaleko miejscowości Wójcin w województwie łódzkim. Na drodze krajowej nr 74 zderzyła się laweta, motocykl oraz auto.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podał "Dziennik Łódzki", do tragicznego wypadku doszło po godz. 6 w czwartek.

Według wstępnych ustaleń śledczych motocyklista wjechał po lawetę i zginął na miejscu. W wypadku brała udział również osobowa toyota avensis, w której podróżowały dwie kobiety i mężczyzna.

Zobacz także

Jednej z nich nie udało się uratować na miejscu wypadku. Druga z kobiet była reanimowana przez służby, ale nie udało się przywrócić jej czynności życiowych.

Trzeci pasażer toyoty z niegroźnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala.

- Wstępnie wiadomo, że kierowcy nie zachowali zasad bezpieczeństwa na drodze, ale policja cały czas jeszcze ustala okoliczności wypadku. Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi, w miejscu, gdzie jest podwójna linia ciągła - powiedział bryg. Andrzej Śpiewak, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Opocznie, cytowany przez "Dziennik Łódzki".

Zobacz także

Dodał, że strażacy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, musieli przy pomocy sprzętu wydobyć z toyoty uwięzione w niej kobiet. 

- Przystąpili również do resuscytacji kobiet, niestety nie udało ich się uratować. Motocyklista natomiast był uwięziony pod lawetą, strażacy przystąpili do wydobywania go, ale po dotarciu do mężczyzny, okazało się, że zginął na miejscu - wyjaśnił Śpiewak.

W akcji ratunkowej udział wziął również helikopter z warszawskiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.W ocenie policjantów to motocyklista mógł ponosić odpowiedzialność za spowodowanie wypadku.

- Na prostym odcinku drogi próbował wyprzedzać ciąg pojazdów. Zderzył się z toyotą, a ta następnie uderzyła w lawetę. Uderzenie było tak silne, że wszystkie pojazdy wpadły do rowu - mówi asp. Barbara Stępień, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Opocznie, cytowana przez gazetę.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Łódzki/PTD