Urodziła i zamknęła dziecko w koszu na bieliznę. Nikt nie wiedział o ciąży?

10.09.2019 14:06
Łosice. 20-latka zamknęła noworodka w koszu na bieliznę
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER, zdjęcie poglądowe

W jednym z domów w miejscowości Łosice w województwie mazowieckim w koszu na pranie znaleziono noworodka. Dzięki szybkiej reakcji jednego z lokatorów dziecko udało się uratować. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania dzieciobójstwa.

Dziecko w weekend urodziła w domu 20-latka. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, po porodzie włożyła noworodka do kosza na bieliznę. Sama w pewnym momencie doznała krwotoku dróg rodnych i pojechała do szpitala.

W tym samym czasie noworodka znalazł w domu krewny kobiety. Dzięki jego szybkiej reakcji dziecku udało się przywrócić funkcje życiowe. Jego stan jest jednak ciężki. Noworodek helikopterem LPR został przetransportowany do szpitala w Warszawie. 

Zobacz także

Jak mówi podinspektor Katarzyna Kucharska, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, trwa kompletowanie materiału dowodowego. Rodzina 20-latki zeznała, że nie wiedziała o ciąży. Ona sama zostanie przesłuchana, gdy wyjdzie ze szpitala. Wtedy też zostaną jej przedstawione ewentualne zarzuty.

Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone w kierunku usiłowania dzieciobójstwa. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Siedlcach.

Zobacz także

RadioZET.pl/slowopodlasia.pl/Policja