Zamknij

Nowe informacje ws. lotu z Dudą. ”Młoda kapitan nie miała aktualnych uprawnień”

05.08.2020 23:13
Andrzej Duda
fot. Jan Graczynski/East News

Podczas lotu prezydenckiego samolotu z Babimostu, załogę tworzyła kapitan z dwuletnim stażem, która nie miała aktualnych uprawnień - ustalił portal tvn24.pl. Na pokładzie Embraera 175 był m.in. prezydent Andrzej Duda.

Według "Gazety Wyborczej" 2 lipca wykonujący loty VIP Embraer 175 należący do PLL Lot miał wystartować o 21.15 z prezydentem, który tego dnia spotykał się w regionie ze swoimi zwolennikami. Samolot - jak pisała "Wyborcza" - wystartował po 22.00 – kiedy kontroler skończył już pracę, dopiero potem lot przejęła wieża kontroli lotów z poznańskiej Ławicy.

Jak napisała "GW", pilot miał przed startem rozmawiać z kończącym pracę kontrolerem i mówić mu o naciskach ze strony "najważniejszych pasażerów". Incydent lotniczy ze startem samolotu z Andrzejem Dudą został zgłoszony przez PLL LOT dopiero po tygodniu.

Lot Dudy z Babimostu. Kapitan nie miała aktualnych uprawnień

Nowe informacje ws. lotu prezydenckiego samolotu z Babimostu podał portal tvn24.pl. Według kilku źródeł w LOT pilotem podczas tego lotu była młoda kapitan z dwuletnim stażem, która nie miała aktualnych uprawnień do lądowania. Młodej kapitan towarzyszył doświadczony instruktor, który leciał zamiast pierwszego oficera.

W życiu nie widziałem, by kapitan odnawiał uprawnienia z głową państwa na pokładzie

– mówi informator z LOT.

 Zgodnie z procedurami, jeśli w ciągu 90 dni pilot nie zaliczy trzech startów i lądowań, powinien "odświeżyć" swoje uprawnienia na symulatorze lub podczas lotu pod okiem instruktora. – Pilot z niepełnymi uprawnieniami albo wznawiający uprawnienia nie powinien lecieć z prezydentem nawet w krótką trasę – mówi w rozmowie z tvn24.pl Andrzej Pussak, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/TVN24