Zbrodnia na Lubelszczyźnie. Ukrainiec zabił miejscowego piłkarza

Redakcja
18.09.2017 13:54
Policja
fot. Flickr

Wstrząsająca zbrodnia na Lubelszczyźnie. Zatrudniony w miejscowym gospodarstwie Ukrainiec zamordował piłkarza miejscowego klubu. Powodem miała być kłótnia między mężczyznami. Zabójca został już zatrzymany przez policję i przyznał się do winy.

Do tragedii, o której jako pierwszy doniósł "Dziennik Wschodni", doszło w ostatnią niedzielę w Kurowie w powiecie puławskim (woj. lubelskie). Jak relacjonuje gazeta, nic nie wskazywało na to, że taki będzie finał pobytu Siergieja V. w Polsce. Pracował on bowiem na jednym z miejscowych gospodarstw rolnych i nie stwarzał żadnych problemów, ani nie wykazywał brutalnych skłonności.

W rzeczoną niedzielę zaatakował Grzegorza K., zadając mu dziesięć ciosów nożem. Ukradł mu także pieniądze i kartę płatniczą, po czym udał się na przystanek autobusowy, skąd miał odjechać na Ukrainę. Zamordowany 32-latek był znanym w okolicy piłkarzem, grającym na pozycji bramkarza w lokalnym klubie ligi okręgowej KS Garbarnia.

- Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, tuż przed granicą państwa, miał użyć skradzionej karty, czym zwrócił na siebie uwagę służb. Policji udało się namierzyć autobus, w którym podróżował. Funkcjonariusze zatrzymali auto, wyciągnęli z niego Siergieja V. i zawieźli na komendę w Puławach - czytamy w artykule w "DW".

Ukrainiec został już przesłuchany. Przyznał się do winy i zeznał, że powodem zabójstwa była kłótnia, choć nie precyzował, czego konkretnie dotyczyła. Został mu również postawiony zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu 25 lat więzienia.

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/MP