Policjanci użyli paralizatora. 25-latek zmarł w szpitalu

Piotr Drabik
03.09.2018 18:19
Lubelskie. 25-latek zmarł po rażeniu go paralizatorem
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Śledczy badają okoliczności śmierci 25-latka z Hrubieszowa (woj. lubelskie), który zginął po użyciu wobec niego paralizatora przez policjantów. Wobec funkcjonariuszy biorących udział w akcji wszczęto wewnętrzne postępowania.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

- Zgodnie z obowiązującymi procedurami w związku z użyciem wobec 25-latka środków przymusu bezpośredniego wszczęte zostały czynności kontrolne zlecone przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie – poinformowała Renata Laszczka-Rusek, rzeczniczka KWP w Lublinie.

Chodzi o działania policjantów, którzy w sobotę przed godziną 23 udali się do mieszkania na jednym z osiedli w Hrubieszowie, gdzie wezwali ich ratownicy medyczni.

Ratownicy nie potrafili poradzić sobie z agresywnym i nadpobudliwym mężczyzną, który się okaleczał. - Młody człowiek przy użyciu środków przymusu bezpośredniego został obezwładniony i przewieziony karetką pogotowia do szpitala. Tam w nocy zmarł. Przyczyny śmierci wykaże sekcja zwłok – tłumaczył Laszczka-Rusek.

Do obezwładnienia mężczyzny policjanci użyli m.in. paralizatora.

Chciał wyskoczyć z okna?

25-latek nie reagował na polecenie przybyłych policjantów, żeby odrzucił przedmiot, którym zadawał sobie rany.

- Zachowanie 25-latka wskazywało na to, że może on znajdować się pod wpływem środków odurzających lub innych podobnie działających. Istniało realne zagrożenie dla życia i zdrowia 25-latka, który zadawał sobie kolejne obrażenia, a także dla ratowników i samych policjantów, których próbował zranić – podała rzeczniczka.

Według jej relacji w pewnym momencie 25-letni mężczyzna zdołał wybiec na klatkę schodową na trzecim piętrze, gdzie znajdowało się okno i istniało ryzyko, że zechce z niego wyskoczy. - Wcześniej przed przybiciem ratowników medycznych chciał wyskoczyć z okna swojego mieszkania – podała Laszczka-Rusek.

Policjanci ustalają także, czy mężczyzna w ostatnim czasie nie kupował narkotyków lub dopalaczy. Postępowanie w sprawie śmierci 25-latka prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu.

RadioZET.pl/PAP/PTD