Para wpadła do grobu. Sprawę bada prokuratura

Redakcja
05.12.2018 17:41
Lubelskie. Małżeństwo wpadło do grobu i zniszczyło trumnę na cmentarzu w Łęcznej
fot. Pablo77/Shutterstock (ilustracyjne)

Śledczy badają okoliczności wypadku na cmentarzu w Łęcznej (woj. lubelskie). Przed tygodniem małżeństwo wpadło tam do otwartego grobu, gdzie złożona była trumna ze szczątkami. Okazało się, że grabarz nie zabezpieczył mogiły przygotowywanej na pochówek. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

- Wszczęliśmy postępowanie w kierunku nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – poinformował ppłk Robert Dąbek, zastępca Prokuratora Rejonowego w Lublinie, cytowany przez "Dziennik Wschodni". We wtorek śledczy otrzymali dokumenty w tej sprawie. 

Zobacz także

Do nietypowego zdarzenia doszło przed tygodniem. Para 37-latków wieczorem spacerowała po nieoświetlonej alejce na cmentarzu w Łęcznej. Małżeństwo nie zauważyło na swojej drodze otwartej mogiły, którą kilka godzin wcześniej przygotował grabarz na pogrzeb kolejnego dnia. 

Para wpadła do grobu, niszcząc przy okazji trumnę ze szczątkami pochowanymi w tym miejscu kilka lat temu. Małżeństwo nie odniosło obrażeń w wyniku incydentu. Według wstępnych ustaleń prokuratury, grabarz nie tylko nie zabezpieczył otwartego grobu, ale i rozkopał fragment alejki cmentarnej. 

Jeśli śledczy postawią zarzuty grabarzowi, to mężczyzna może zostać ukarany grzywną lub pozbawieniem wolności do roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/PTD