Po kłótni z żoną zaczął wyrzucać rzeczy z czwartego piętra. Potem wyrzucił psa!

Mikołaj Pietraszewski
25.07.2018 07:28
Pies
fot. KPP Puławy

Zarzut znęcania się nad zwierzęciem usłyszał 38-letni mieszkaniec Puław, który wyrzucił psa z czwartego piętra bloku. Za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.

W piątek wieczorem dyżurny puławskiej komendy został powiadomiony, że w centrum Puław ktoś wyrzucił psa z czwartego piętra bloku. Policjanci na miejscu zastali pod blokiem mieszkankę Puław trzymającą na rękach skomlącego psa. Kobieta była roztrzęsiona i zapłakana. Jak się okazało, jej partner w trakcie kłótni zaczął wyrzucać przez balkon różne przedmioty z mieszkania. W pewnym momencie złapał psa znajdującego się w pokoju i jego również wyrzucił przez balkon.

W trakcie rozmowy z kobietą z bloku wyszedł mężczyzna, który na widok policjantów zaczął uciekać. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Okazało się, że był nietrzeźwy. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia, gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.

Potłuczony i przestraszony pies trafił do lecznicy weterynaryjnej. Po badaniach okazało się, że doznał obrażeń wewnętrznych i musiał być operowany. Powoli wraca do zdrowia. 

RadioZET.pl/KPP Puławy/MP