80-latek znęcał się nad żoną i groził wójtowi. Pod łóżkiem trzymał...karabin i granat

Mikołaj Pietraszewski
22.01.2019 07:30
Granat
fot. KPP Kraśnik

Za nielegalne posiadanie broni i materiałów wybuchowych, a także groźby pod adresem wójta oraz członków swojej rodziny odpowie 80-letni mieszkaniec pow. kraśnickiego. W jego domu policjanci znaleźli pistolety, rewolwery, karabin, ponad 140 sztuk amunicji oraz granaty. Może mu grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci pojechali do jednej z miejscowości w gm. Kraśnik. Mieli informację o tym, że jeden z mieszkańców może posiadać w domu broń palną. Mężczyzna mieszkał tam razem ze swoją rodziną.

W trakcie przeszukania pomieszczeń jednorodzinnego domu w zajmowanym przez 80-latka pokoju funkcjonariusze pod łóżkiem mężczyzny w tekturowym pudełku znaleźli przedmiot przypominający granat oraz dwa metalowe pakunki z lontem. Mieszkańcy domu natychmiast zostali ewakuowani.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET

Na miejsce przybyła grupa pirotechniczna antyterrorystów z KWP w Lublinie. Pirotechnicy potwierdzili, że znaleziony przedmiot to uzbrojony granat bojowy. Został on zabezpieczony wraz z dwoma niezidentyfikowanymi pakunkami. Wkrótce przedmioty te zostały zneutralizowane.

W trakcie dalszego przeszukania kraśniccy mundurowi znaleźli kilka sztuk broni, w tym pistolety, rewolwery, karabin i ponad 140 sztuk amunicji. Znaleźli też kolejny granat, tym razem nieuzbrojony w zapalnik, który również bardzo szybko został unieszkodliwiony. Właściciel tego nielegalnego arsenału został zatrzymany, a na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany. 

To jednak niejedyny czyn, za który najprawdopodobniej odpowie przed sądem. Jak poinformowali w rozmowie z Polsat News przedstawiciele Prokuratury Okręgowej w Lublinie, mężczyzna usłyszał też zarzuty kierowania gróźb pod adresem wójta gminy Kraśnik, a także za znęcania się nad żoną. Miał również grozić synowi, który mieszkał w tym samym domu. Za popełnione przestępstwa może mu grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/KPP Kraśnik/polsatnews.pl/MP