Policjanci weszli do mieszkania i ujrzeli 12-latkę w kałuży krwi. Była tam też jej matka

Redakcja
16.03.2018 16:08
Policja
fot. Flickr

Zamojscy policjanci weszli do mieszkania w jednym z bloków na terenie miasta. Ich oczom ukazał się makabryczny widok.

O sprawie jako pierwsze poinformowały lokalne media. Makabrycznego odkrycia dokonali funkcjonariusze policji z Zamościa wezwani do mieszkania na pierwszym piętrze jednego z bloków. W łazience znaleźli leżącą w kałuży krwi dziewczynkę w wieku 12 lat. Na ciele miała liczne rany cięte — prawdopodobnie mogła zostać zaatakowana nożem.

Zobacz także

W mieszkaniu znajdowała się również matka dziewczynki. Ma status podejrzanej. — Z uwagi na swój stan psychiczny kobieta została przetransportowana do szpitala psychiatrycznego. Czekamy na możliwość, aż lekarze pozwolą nam wykonać jakiekolwiek czynności procesowe, bo na razie takiej możliwości nie ma — powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, Bartosz Wójcik, w rozmowie z portalem Spotted:Lublin.

— Śledztwo zostało wszczęte w kierunku usiłowania zabójstwa — mówił z kolei dziennikarzom „Tygodnika Zamojskiego” Jerzy Ziarkiewicz, szef Prokuratury Okręgowej w Zamościu. — 12-letnie dziecko trafiło do szpitala. Tam przeszło zabieg operacyjny. Obecnie przebywa w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. Jest w stanie śpiączki farmakologicznej — dodał.

RadioZET.pl/Spotted:Lublin/Tygodnik Zamojski/MP