Zamknij

Szkoła dla dzieci z Czeczenii dostała dodatkowy rok

03.06.2020 12:07
Lubelskie. Szkoła w Berezówce nie zostanie zlikwidowana do 2021 roku
fot. Malika Nasaeva/Facebook

Szkoła podstawowa w Berezówce (woj. lubelskie), w której uczą się głównie czeczeńskie dzieci, nie zostanie zamknięta. Przynajmniej przez rok, o czym zdecydowały władze gminy Zalesie. Co będzie dalej z placówką?

Sprawa dotyczy szkoły we wsi Berezówka (pow. bialski), oddalonej o 10 kilometrów od granicy polsko-białoruskiej. Uczą się w niej głównie dzieci z ośrodka dla cudzoziemców w Kolonii Horbów. W większości to czeczeńskie rodziny, którym udaje się przekroczyć granicę po bardzo długim oczekiwaniu w białoruskim Brześciu.

Wójt gminy Zalesie zadecydował o nieprzedłużeniu umowy dzierżawy budynku na potrzeby szkoły. W tym miejscu miał powstać klub seniora, a istniejąca w tym miejscu od kilkudziesięciu lat (od 2012 roku prowadzona przez Stowarzyszenie „Za Rzeką Krzną”) praktycznie przestałaby istnieć.

O trudnej sytuacji szkoły pisaliśmy w połowie maja. - Dzieci cudzoziemców przeszły wielką podróż, dosłownie zmianę świata. Nikt nie bierze tego pod uwagę, nikt nie słucha rodziców z ośrodka – podkreśliła wówczas Monika Dziobek, prezes zarządu Stowarzyszenia "Za Rzeką Krzną".

Zobacz także

Szkoła dla dzieci z Czeczenii zostaje. Przynajmniej przez rok 

Niespodziewanie władze gminy Zalesie zmieniły zdanie. 29 maja poinformowały, że szkoła może nadal dzierżawić budynek na swoje potrzeby, ale tylko do końca czerwca przyszłego roku. Powodem jest opóźnienie w naborze wniosków na dofinansowanie z lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego klubu seniora i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego. Gmina liczyła na te pieniądze, aby dostosować budynek szkoły do nowych potrzeb. Rozpatrywanie wniosków przedłużono o rok, na co wpływ miała pandemia koronawirusa.

- Konkurs na stworzenie w budynku szkoły klubu seniora został przełożony i nie wiadomo, kiedy się odbędzie. Wójt, jak sam podkreślił, "przespał" ze swoją decyzją, a budynek szkoły nie może stać pusty – podkreśliła Barbara Protasiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Berezówce. Obecnie uczy się w niej 48 uczniów, a 24 dzieci znajduje się w przedszkolu. Od lat szkoła stanowi szansę dla dzieci z pobliskiego ośrodka dla cudzoziemców. Lekcje odbywają się w małych grupach, a nauczyciele realizują program nauczania dostosowany dla czeczeńskich dzieci.

Przez ostatnie tygodnie trwała akcja solidarności ze szkołą, której groziła likwidacja. Rozpoczęła ją Marina Hulia działaczka społeczna pomagająca uchodźcom koczującym na dworcu w białoruskim Brześciu. W geście uznania przekazała ona szkole otrzymaną wcześniej Nagrodę im. Ireny Sendlerowej „Za naprawienie świata” oraz odznakę państwową Medal Korczakowski za Ochronę Praw Dziecka. W akcję obrony szkoły przed zamknięciem zaangażowali się również uczniowie. Na własnoręcznie wykonanych rysunkach stawali w obronie placówki, a internauci oznaczali w swoich wpisach hasztag #MuremZaSzkołąWBerezówce. 

- Zaangażowanie ludzi z całej Polski w obronę szkoły było niesamowite. Bardzo im za to dziękujemy – komentowała Barbara Protasiewicz. Obecnie zajęcia szkolne odbywają się zdalnie, co jest spowodowane ograniczeniami podczas pandemii koronawirusa. Władze szkoły mają nadzieje, że od września rozpoczną się normalne zajęcia. Naukę szkolną rozpoczną również dzieci z „zerówki”. - Nikt z rodziców dzieci z przedszkola nie wyraził woli przepisania ich do innej placówki – dodała Protasiewicz.

Czy gmina jest skłonna dzierżawić budynek szkole również po 30 czerwca 2020 roku? Czekamy na komentarz lokalnych władz.

RadioZET.pl