Żołnierz podejrzany o molestowanie i szantażowanie nastolatek

Redakcja
23.10.2018 16:51
Lubelskie. Żołnierz podejrzany o molestowanie i szantażowani nastolatek
fot. Story/Shutterstock (ilustracyjne)

Do 12 lat więzienia grozi żołnierzowi Wojciechowi J., któremu prokuratura postawiła zarzuty szantażu, posiadania pornografii dziecięcej oraz molestowania seksualnego osób poniżej 15. roku życia. Śledczy wiedzą o co najmniej trzech ofiarach szeregowca, ale może ich być więcej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Jak podała Prokuratura Okręgowa w Lublinie, Wojciech J. usłyszał łącznie 9 zarzutów na szkodę trzech pokrzywdzonych kobiet. Żołnierz był z 16 tczewskiego Batalionu Saperów w Nisku.  

Dotyczą one "posiadania i przechowywania treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz usiłowania lub  doprowadzenia tych małoletnich do obcowania płciowego w wyniku kierowania gróźb wobec nich".

Zobacz także

Z ustaleń śledztwa wynika, że żołnierz nawiązywał kontakt z dziewczynami w wieku 15-18 lat.

Pokrzywdzone pochodziły z terenów z terenu powiatów Janów Lubelski, Biłgoraj i Sandomierz. Mężczyzna uzyskiwał ich zaufanie i sympatię, a następnie wykorzystując to zwracał się do nich o przesyłanie mu zdjęć przez Facebooka.

Początkowo prosił o zdjęcia  w ubraniach odsłaniających nogi lub dekolt, potem także w bieliźnie lub strojach kąpielowych, wreszcie o zdjęcia nagie, także o charakterze pornograficznym.

Wojciech J. również molestował seksualnie swoje ofiary. W sytuacji, kiedy nastolatki odmówiły współżycia z mężczyzną, żołnierz groził ujawnianiem kompromitujących zdjęć dziewczyn w sieci lub przesłanie ich do rodziny, przyjaciół i szkoły.

Zobacz także

Śledczy wiedzą o co najmniej trzech ofiarach szeregowca, ale może ich być więcej. Wskazywać na to mogą zdjęcia o charakterze pornograficznym, które znaleziono na komputerach należących do Wojciecha J.

Dlatego śledczy zwracają się do wszystkich osób, które mogły zostać pokrzywdzone przez Wojciecha J. o kontakt z Prokuraturą Okręgową w Lublinie lub Wydziałem Żandarmerii Wojskowej w Lublinie, gwarantując przy tym absolutną dyskrecję.

Szeregowiec Wojciech J. został przesłuchany i nie przyznał się do winy. 

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i podejrzany został umieszczony w areszcie na okres 3 miesięcy. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PTD