Zamknij

Zostawiła w upał 10-letnia córkę w zamkniętym aucie: Była czerwona i zlana potem

13.08.2020 14:57
Lubin, dziecko w aucie, upał
fot. Shutterstock

Pół godziny męczyła się w zamkniętym i nagrzewającym się na słońcu samochodzie 10-latka. Matka naraziła dziecko, udając się na zakupy. Dzięki reakcji dziecko nie „usmażyło się” na śmierć.

O mały włos nie doszło do dramatu pod jednym ze sklepów w Lubinie. Wybierająca się na zakupy kobieta zostawiła w zamkniętym pojeździe 10-letnie dziecko. Myślała, że drzwi i okno w samochodzie zostawiła otwarte.

Wskutek upały wnętrze auta rozgrzało się. Dziewczynka czuła się coraz gorzej, traciła świadomość.

Lubin: 10-latka w nagrzewającym się aucie. Matka poszła na zakupy

Zobacz także

Jak poinformowała PAP asp. szt. Sylwia Serafin oficer prasowa policji w Lubinie, dziewczynkę w zaparkowanym aucie zauważyła kobieta, która wszczęła alarm. Wraz z innymi świadkami zdarzenia wezwali pomoc. Już po wyciągnięciu z pojazdu ocenili, że twarz dziecka była czerwona i oblana potem.

Mężczyzna postanowił szybko zareagować, wybił szybę w samochodzie i uwolnił dziewczynkę. Następnie przeniósł 10-latkę do klimatyzowanej placówki bankowej

– relacjonowała policjantka.

Zobacz także

Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że dziecko przebywało w nagrzewającym się pojeździe około pół godziny.

Okazało się, że w tym czasie matka dziewczynki była na zakupach w sklepie odzieżowym. Tłumaczyła się tym, że była pewna, że drzwi w samochodzie są otwarte, a szyba jest opuszczona

 - mówiła Serafin.

Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Lubinie. - Jeśli okaże się, że kobieta swoim zachowaniem naraziła dziecko na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, wówczas może jej grozić do pięciu lat pozbawienia wolności – przekazała Serafin.

RadioZET.pl/PAP