Były polityk PO zabił rodzinę. Potem popełnił samobójstwo

Redakcja
09.04.2018 10:57
Policja
fot. Damian Klamka/East News

Policja cały czas bada sprawę śmierci trzech osób w jednym z lubelskich mieszkań. Okazuje się, że sprawcą tragedii był wieloletni radny PO, który najpierw zabił żonę i córkę, a następnie popełnił samobójstwo.

O sprawie informowaliśmy już w sobotę. W mieszkaniu przy ul. Lawinowej w Lublinie znaleziono trzy ciała. Już wówczas policja postawiła hipotezę, że mogło dojść do tzw. samobójstwa rozszerzonego.

Zobacz także

Policję zaalarmowała starsza córka małżeństwa, która od kilku dni nie mogła się z nimi skontaktować. Gdy funkcjonariusze weszli do lokalu mieszkaniowego, ich oczom ukazał się makabryczny widok: w środku znajdowały się zwłoki 72-letniego mężczyzny, 70-letniej kobiety i ich 38-letniej córki. Wszyscy mieli rany postrzałowe głowy. Kobiety leżały w łóżkach. Przy mężczyźnie znaleziono dubeltówkę. „Najprawdopodobniej z tej broni oddano strzały.

Policyjna hipoteza okazała się prawdą — 72-latek najpierw zastrzelił żonę i córkę, a następnie sam targnął się na swoje życie. W toku identyfikacji okazało się, że sprawcą zbrodni był Wojciech B., były wieloletni rady Lublina z ramienia PO (w poprzedniej kadencji był wiceprzewodniczącym rady miasta), a także lekarz-pediatra prowadzący w Świdniku prywatną praktykę. Według ustaleń „Super Expressu” miał problemy z hazardem, przez co wpadł w wielotysięczne długi.

RadioZET.pl/PAP/wp.pl/MP