Zniszczył 20 aut i wypisywał na nich antysemickie hasła. Wszystko przez...zawód miłosny

Redakcja
01.06.2017 23:59
Policja
fot. Flickr

Lubelski lekarz, który uszkodził 20 samochodów, m.in. rysując na nich antysemickie hasła, został zatrzymany przez policję. Teraz może odpowiedzieć za wandalizm oraz szerzenie nienawiści. Motywem jego zachowania był prawdopodobnie zawód miłosny.

O sprawie napisał "Dziennik Wschodni". Na razie 37-latek przebywa na obserwacji psychiatrycznej. – Czekamy na opinię biegłych, którzy mają ocenić czy można z nim przeprowadzić czynności – wyjaśnia w rozmowie z "DzW" Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.

Mężczyzna został przyłapany, gdy malował elewację budynku w jednej z dzielnic Lublina. W swoim samochodzie miał jeszcze kilka beczek farb. W toku postępowania ustalono, że uprzednio miał uszkodzić 20 innych aut - wyłamywał w nich lusterka i wycieraczki, a na karoserii rysował miłosne wyznania, ale także swastykę i antysemickie hasła.

Nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną działań ze strony medyka, nieoficjalnie mówi się o zawodzie miłosnym. Spowodowane przez niego straty wyceniono na prawie 50 tysięcy złotych.

Jeżeli biegli ocenią, że wobec mężczyzny mogą być zastosowane czynności prawne, może on odpowiadać za wandalizm oraz szerzenie nienawiści na tle rasowym i narodowościowym oraz propagowanie ideologii faszystowskiej. 

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/MP