Zamknij

Z wyrachowaniem zabiła noworodka, tuż po porodzie. Zapadł wyrok

28.02.2020 16:51
Lublin zabiła noworodka
fot. Shutterstock

Dziesięć lat spędzi w więzieniu 23-letnia Weronika B. Sąd w Lublinie skazał ją dziś za zabójstwo nowo narodzonego dziecka. Owinięty w ręczniki, schowany do siatki i jeszcze do torby maluch udusił się. Wyrok jest nieprawomocny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

Sąd Okręgowy w Lublinie nie miał wątpliwości – 23-latka zabiła bezbronne, nowo narodzone dziecko. Nie dała mu szansy na przeżycie. Do zbrodni doszło jesienią 2017 roku w Lublinie. Skazana ukrywała ciążę przed rodziną i ojcem dziecka. Nie zamierzała mówić również o porodzie. Urodziła dziewczynkę w łazience.

Chwilę po porodzie zawinęła dziecko w trzy ręczniki, następnie włożyła w siatkę foliową (zawiązała ją na supeł) i jeszcze schowała do kolejnej torby. Całość umieściła w pojemniku na pościel. Maleństwo udusiło się.

Zobacz także

Przed sądem kobieta utrzymywała, że dziecko urodziło się martwe. Biegli ustalili, że przyszło na świat żywe – dowodem była obecność powietrza w pęcherzykach płucnych oraz w żołądku zmarłego noworodka.

Wbrew jej twierdzeniom nie tylko miała świadomość, że jest w ciąży, ale nowo narodzone dziecko włożyła do siatek, a następnie do pojemnika na pościel z wolą i świadomością pozbawienia go życia

– uzasadniała wyrok sędzia-sprawozdawca Barbara Markowska.

Gdyby istotnie dostrzegła, że dziecko jest martwe, to nie było żadnego racjonalnego powodu, dla którego nie powiedziała o tym natychmiast przebywającemu w mieszkaniu ojcu dziecka albo przybyłej w chwilę po tym do domu własnej matce

– dodała sędzia.

Oskarżona nie wyjaśniła powodów swoich działań. Sąd uznał, że działała z zamiarem bezpośrednim zabicia dziecka, jednak bez wcześniejszego zaplanowania.

Zobacz także

Nie ma dowodów, że oskarżona działała z premedytacją w znaczeniu zaplanowania zdarzenia wcześniej. Okoliczności wskazują, że działała z zamiarem nagłym, który podjęła tuż po urodzeniu dziecka – dodała sędzia Markowska.

Okolicznościami łagodzącymi wyrok były młody wiek kobiety i wcześniejsza niekaralność.

RadioZET.pl/PAP