Zbrodnia w apartamentowcu. Krzyczał z balkonu, że zabił swoją matkę

Redakcja
18.05.2018 19:13
Lublin
fot. Ul. Bolesława Śmiałego/Google Street View

Zarzut zabójstwa postawiła lubelska prokuratura 30-letniemu mieszkańcowi miasta. Mężczyzna podejrzany jest o zamordowanie swojej matki.

W środę rano jedna z mieszkanek osiedla Piastowskiego (konkretnie apartamentowca na ul. Bolesława Śmiałego) zadzwoniła na policję z informacją o mężczyźnie, który stoi na balkonie i krzyczy, że właśnie kogoś zabił.

Zakrwawione mieszkanie

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, okazało się, że mieszkanie, w którym znajdował się 30-latek, całe było we krwi. Znajdowało się tam również zakrwawione ciało martwej kobiety - matki mężczyzny. Ten z kolei wydał się policjantom bardzo agresywny i pobudzony. Natychmiast został zatrzymany.

Zobacz także

- Tomasz M. miał na szyi ranę kłutą. Nie można wykluczyć, że sam ją spowodował. Miał również rany dłoni i przedramion – powiedział "Dziennikowi Wschodniemu" Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Prokuratura stawia zarzut zabójstwa

Zmarła Ewa M. miała 63 lata i pracowała a wysokim stanowisku administracyjnym jednego z lubelskich szpitali. 30-letni syn mieszkał z nią. Na razie nieznane są okoliczności śmierci kobiety, ma je dopiero wyjaśnić sekcja zwłok.

Tomasz M. trafił na obserwację psychiatryczną. Wiadomo, że nadużywał leków przeciwbólowych bądź substancji odurzających, ponieważ uskarżał się na silne migreny. Na razie został przesłuchany i aresztowany. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa, jednak lublinianin nie przyznał się do winy.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET!

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/MP