Napad na sklep Żabka. Policjant się schował: „Całe CBŚP" ma traumę”

Redakcja
09.04.2018 11:45
policja
fot. Flickr

W Lublinie doszło do napadu na sklep sieci Żabka. W tym czasie klientem był funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP). Jednak zamiast interweniować, postanowił się schować. O sprawie informują „Fakty” TVN. 

Do sklepu Żabka w Lublinie weszła kobieta z bronią-atrapą i próbowała okraść kasę. W sklepie oprócz ekspedientki był tylko jeden klient, który okazał się agentem CBŚP. O sprawie informują w swoim materiale „Fakty” TVN. 

Napad w rozmowie z dziennikarzem relacjonuje ekspedientka. 

— Był jeden klient, ale się schował — mówi pracownica lubelskiej Żabki. Jak mówi, „po prostu bał się trochę”. „Fakty” TVN ustaliły, że tym klientem był funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji.

— Całe CBŚP ma traumę — napisał policjant, który dziwi się koledze, że nie zareagował, widząc zagrożenie napadu. Ostatecznie nic się nie stało. Ekspedientka przytomnie zagadała zamaskowaną kobietę, aż do sklepu wszedł kolejny klient i cała sprawa ucichła. 

Policja tłumaczy, że funkcjonariusz był po cywilnemu i nie miał broni. Inni eksperci nie mogli się jednak nadziwić, że taka była reakcja na potencjalny napad.

Napastniczka podjęła kolejną próbę napadu — tym razem udaną. Obie ze wspólniczką zostały zatrzymane przez policję. 

RadioZET.pl/Fakty TVN/KM