Lublin: sztab kryzysowy ws. Marszu Równości

12.10.2018 14:17

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk powołał specjalny sztab kryzysowy do monitorowania sytuacji w związku z sobotnim Marszem Równości i planowaną w tym samym czasie kontrmanifestacją. To reakcja na decyzję Sądu Apelacyjnego w Lublinie, który uchylił wydany przez prezydenta zakaz organizacji obu wydarzeń.

Lublin: sztab kryzysowy ws. Marszu Równości fot. P. Fiszer/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd uznał m.in., że wolność zgromadzeń odgrywa doniosłą rolę w demokratycznym państwie i jej ograniczanie powinno być traktowane jako wyjątek. Podkreślił też, że to „na władzach państwowych ciąży obowiązek zapewnienia pokojowego charakteru zgromadzenia i zagwarantowania ochrony jego uczestnikom”.

Po ogłoszeniu postanowienia sądu, które jest prawomocne i ostateczne, Żuk na specjalnej konferencji prasowej podkreślał, że opowiada się za wolnością zgromadzeń, ale ma obowiązek chronić zdrowie i życie mieszkańców, dlatego zdecydował o zakazie.

– Zakładam, że policja wykaże niezbędną sprawność działania, my dodatkowo jeszcze mobilizujemy wszystkie nasze siły i zasoby miasta, żeby ten marsz był bezpieczny, i to, co się będzie działo po marszu. Mamy rozbudowany monitoring miejski, będziemy w Centrum Zarządzania Kryzysowego szczegółowo monitorować przemarsz, jak również to, co się będzie działo obok – mówił Żuk.

Reakcja wojewody

Po ogłoszeniu postanowienia sądu oświadczenie wydał też wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Zaapelował do wszystkich, którzy będą manifestowali w sobotę, o pokojowe demonstrowanie swoich poglądów.

„Ktokolwiek będzie używał agresji fizycznej w stosunku do kontrmanifestantów i manifestantów, ten będzie tak naprawdę sprzyjał środowisku gejowskiemu i na tym tylko temu środowisku zależy, bo »tęczowy« pochód w Lublinie i tak się nie przyjmie” – napisał wojewoda w oświadczeniu rozesłanym mediom.

Wojewoda podziękował Sądowi Okręgowemu, który utrzymał zakaz prezydenta organizowania obu manifestacji, a skrytykował Sąd Apelacyjny, który ten zakaz uchylił.

„Żałuję, że Sąd Apelacyjny dostrzega prawa jakiejś mniejszości i to jeszcze w dużej części przyjezdnej z Warszawy, czy z innej miejscowości, a nie dostrzega prawa zdecydowanej przytłaczającej większości mieszkańców Lublina do spokoju i do tego, żeby nie byli epatowani seksualnością kogokolwiek” – napisał Czarnek.

Planowany Marsz Równości budzi sprzeciw środowisk narodowych. W Lublinie pojawiły się plakaty z napisami „Nie dla marszu homoseksualistów”, „Lublin miastem bez dewiacji” oraz zapowiedzią kontrmanifestacji organizowanej 13 października przez Młodzież Wszechpolską, ONR i fundację „Życie i Rodzina”.

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Oceń