Małe dziecko chodziło po zewnętrznym parapecie w bloku. "Było mocno wystraszone"

30.06.2020 18:59
Bloki w Lublinie
fot. shutterstock, zdj. ilustracyjne

Czteroletni chłopiec chodził po zewnętrznym parapecie okna na trzecim piętrze jednego z budynków w Lubinie. W tym czasie jego matka była w pracy. Kobieta została zatrzymana, grozi jej do 5 lat więzienia.

O tym, że po parapecie w jednym z bloków chodzi małoletnie dziecko powiadomili policję mieszkańcy Lubina. - Po otrzymaniu zgłoszenia lubińscy policjanci szybko udali się pod wskazany adres. W chwili ich przybycia dziecka nie było na parapecie a okno było przymknięte, lecz wystawała z niego firanka. Według relacji świadków, widzieli oni jak małoletni chłopczyk dwukrotnie wchodził na parapet, po czym miał sam z niego schodzić do mieszkania – przekazał we wtorek Polskiej Agencji Prasowej zastępca oficera prasowego KPP w Lubinie asp. Krzysztof Pawlik.

Na miejsce wezwano także straż pożarną i pogotowie. Policjanci ustalili, kto jest właścicielem mieszkania i gdzie te osoby pracują, po czym ściągnięto na miejsce rodziców dziecka. - 40-letnia kobieta i jej 32-letni partner byli trzeźwi. Kobieta tłumaczyła policji, że zostawiła dziecko same, gdyż wypadła jej zmiana w pracy, godzinę po tym jak do pracy wyszedł jej partner – powiedział asp. Pawlik. Chłopiec był sam około godziny.

Jak dodał policjant, 4-latek nie potrzebował pomocy medycznej, ale był mocno wystraszony. Kobieta została zatrzymana, a dziecko trafiło pod opiekę ojca. Obecnie wyjaśniane są okoliczności sprawy. Matce dziecka grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP