47-latek wyszedł z więzienia po 15 latach i niemal natychmiast udusił człowieka

Redakcja
02.03.2018 14:02
47-latek wyszedł z więzienia po 15 latach i niemal natychmiast udusił człowieka
fot. Archiwum RadioZET.pl

47-latek udusił w Lublinie młodą kobietę, z którą mieszkał. Okazało się, że półtora miesiąca wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę za niemal identyczny czyn.

Właściciel mieszkania w Lublinie nie mógł się skontaktować ze swoim najemcą. Gdy poszedł do mieszkania, wewnątrz unosił się intensywny smród. Okazało się, że w wersalce leżą zwłoki młodej kobiety. Była to 24-letnia Angelika, partnerka Artura S., który wynajmował mieszkanie. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa.

Na wolności był 1,5 miesiąca

W czwartek 1 marca prokurator ujawnił szczegóły zbrodni, do której doszło w mieszkaniu przy ul. 1 maja w Lublinie. 47-latek zamordował swoją partnerkę, dusząc ją kablem od żelazka. Po wszystkim schował jej ciało do wersalki, a gdy zaczął unosić się nieprzyjemny zapach, zasypał zwłoki proszkiem do prania.

Udusił 24-latkę kablem od żelazka

Co ciekawe, półtora miesiąca przed morderstwem Artur S. wyszedł z więzienia, gdzie spędził 15 lat za podobne zabójstwo. Wtedy ciało też ukrył w wersalce. — Ciało było już w zaawansowanym stadium rozkładu, dlatego biegły miał trudności z ustaleniem bezpośredniej przyczyny śmierci — mówi Piotr Sitarski z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Ta historia pokazuje, jak niedoskonały jest system resocjalizacji więźniów w Polsce.

Zwłoki posypał proszkiem do prania

Policjanci w krótkim czasie zatrzymali sprawcę. Ten przyznał się do winy i szczegółowo opisał swój czyn. Mężczyzna swoją ofiarę poznał w jednym z barów na Lubelszczyźnie. W krótkim czasie 24-latka zamieszkała u niego, gdzie razem zażywali narkotyki — podaje „Dziennik Wschodni”. Zgodnie z polskim prawem za zabójstwo grozi nawet dożywotni pobyt za kratami.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

RadioZET.pl/Dziennik Wschodni/strz