Lekarz nie przyjął pacjenta do szpitala. Dzień później zmarł

Redakcja
24.09.2018 20:42
Lublin. Rozpoczął się proces lekarza, który nie przyjął pacjenta ze skierowaniem
fot. DarkoStojanovic/Pixabay

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie rozpoczął się proces lekarza rezydenta, który odmówił przyjęcia do szpitala pacjenta - pomimo, że posiadał on skierowanie. Dzień później mężczyzna zmarł. Medykowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podał "Kurier Lubelski", prokuratorzy postawili lekarzowi zarzuty narażenia pacjenta na utratę życia oraz postępowanie niezgodnie z zasadami wiedzy i praktyki zawodowej.

Oskarżony 33-letni Michał B. zdaniem śledczych 27 grudnia 2015 roku zignorował poważny stan 64-letniego Romana W. Pacjent już trzy dni wcześniej w Wigilię skarżył się na duszności i ból w kolanie. W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia stan mężczyzny jeszcze się pogorszył trafił do ośrodka zdrowia w Bełżycach (pow. lubelski).

Zobacz także

Lekarze zdiagnozowali wówczas u 64-latka zapalenie oskrzeli, wypisali leki i odesłali do domu. W kolejnych dniach stan pacjenta się nie poprawiał i 27 grudnia znów trafił do lecznicy w Bełżycach. Jego stan uznano za poważny i wypisano skierowanie do lubelskiego szpitala przy al. Krasickiego.

Tam lekarz rezydent Michał B. - według prokuratury - nie zlecił ogólnych badań pacjenta oraz skupił się tylko na jego kolanie. Poradził Romanowi W. mniej chodzić, okładać kolano lodem, leżeć z uniesioną nogą i wypisał leki. Dzień później 64-latek zmarł.

Zobacz także

Lekarz nie przyznał się do winy.

- Treść aktu oskarżenia jest dla mnie zaskoczeniem, bo w dokumentacji medycznej pacjenta nie było informacji o tym, że cierpi on na zapalenie płuc i niewydolność krążenia - mówił przed sądem Michał B.

Sąd nie przychylił się do wniosku jego obrońcy o utajenie procesu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Kurier Lubelski/PTD