Zamknij

Zgwałcił pacjentkę w gabinecie dentystycznym. "Przepraszam, pomyliłem wiertła"

06.10.2022 12:29

2 lata i 10 miesięcy więzienia - taką karę wymierzył lubelski sąd dentyście Grzegorzowi T. Mężczyzna był oskarżony o gwałt na pacjentce i doprowadzenie dwóch innych kobiet do poddania się innej czynności seksualnej. Adwokat oskarżonego zapowiedział apelację.

dentysta
fot. Mark Hunt/Design Pics/East News

Koszmar wydarzył się w Lublinie. Do napaści na 24-letnią pacjentkę doszło w gabinecie stomatologicznym Grzegorza T. Kiedy ta leżała na fotelu, lekarz miał siłą doprowadzić ją do seksu oralnego. - W trakcie zabiegu dentystycznego 51-latek zaczął zachowywać się dziwnie. W pewnym momencie obniżył fotel pacjentki i przemocą dokonał ingerencji w jej sferę intymną. Kobieta po chwili zdołała się oswobodzić, po czym wybiegła z gabinetu. Sprawę od razu zgłosiła policji – relacjonował wówczas oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie kom. Kamil Gołębiowski. W drodze na komisariat poszkodowana miała otrzymać jeszcze SMS od dentysty o treści "Przepraszam, pomyliłem wiertła".

Lublin. Dentysta zgwałcił pacjentkę. Jest wyrok

W czwartek 52-letni dentysta został skazany na 2 lata i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Zachód Wojciech Wolski zakazał mężczyźnie wykonywania zawodu na 6 lat, nakazał zapłatę w sumie 22 tys. zł zadośćuczynienia trzem pokrzywdzonym pacjentkom i zakazał zbliżania się do nich. Na poczet kary Grzegorzowi T. zaliczono blisko półroczny pobyt w areszcie tymczasowym.

Prokuratura oskarżyła stomatologa o zgwałcenie jednej z pacjentek w sierpniu 2021 roku w Lublinie. Według ustaleń śledczych dentysta miał doprowadzić ją do obcowania płciowego poprzez seks oralny. Mężczyzna był oskarżony także o doprowadzenie dwóch innych pacjentek do "poddania się innej czynności seksualnej" w lipcu ubiegłego roku i w lutym 2020 r.

Z aktu oskarżenia wynika, że lekarz "pozorował konieczność wykonania masażu żuchwy", "ocierał się kroczem" o pokrzywdzone oraz "zbliżał krocze do ich twarzy". Według śledczych mężczyzna działał w celu pobudzenia i zaspokojenia popędu seksualnego, podstępem, wykorzystując zaskoczenie pacjentek sytuacją związaną z wykonywaniem czynności leczenia stomatologicznego. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanych czynów w trakcie śledztwa.

Po zatrzymaniu w sierpniu 2021 r. T. był tymczasowo aresztowany. W lutym tego roku został zwolniony za poręczeniem majątkowym i objęty dozorem policji. Jego proces ruszył w maju.

Obrońca oskarżonego adwokat Łukasz Lewandowski powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że jego klient nie czuje się winny zarzucanych mu czynów opisanych w wyroku. - Z pewnością będzie składał apelację - zapowiedział. Ze względu na dobro pokrzywdzonych proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Uzasadnienie wyroku również było niejawne.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka poinformowała media, że prokurator wnioskował o 4 lata więzienia, a decyzja o ewentualnej apelacji zapadnie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/"Fakt"