Lubnauer o odchodzących: Jestem rozczarowana wczorajszą postawą Joanny jednej i drugiej

Redakcja
10.05.2018 09:53
Lubnuer
fot. Radio ZET

„Nowoczesna jest w dobrej kondycji. Nie sypie się. Po odejściu dwóch posłanek nie odejdą następni. Czasami warto coś skończyć i nie tworzyć fikcji” – mówi gość Radia ZET, przewodnicząca .N Katarzyna Lubnauer. Pytana przez Konrada Piaseckiego o to, czy Ryszard Petru już powiedział jej, że odchodzi, szefowa partii odpowiada: „Nie, ale Schmidt i Scheuring-Wielgus też nie powiedziały mi wcześniej”. Jej zdaniem założyciel .N „już w momencie, kiedy stworzył plan Petru, rozważał chyba awaryjne wyjście i mentalnie przestał być aktywnym członkiem Nowoczesnej”. Lubnauer podkreśla, że „jeżeli ktoś potrafi współpracować w drużynie, to powinien zostać w partii”. „Jeżeli ktoś jest solistą, to nie wiem, jaką ma drogę…” – komentuje. Dodaje, że wykonała już mnóstwo gestów w stronę byłego lidera jej partii, by mogli „porozmawiać i budować coś razem”.

Zdaniem przewodniczącej .N teraz jest czas „łączenia, a nie rozbijactwa”.

— Jestem rozczarowana wczorajszą postawą Joanny jednej i drugiej, bo wydawało mi się, że one to rozumieją — mówi Katarzyna Lubnauer. Pytana przez Konrada Piaseckiego, o co chodzi Petru, Scheuring-Wielgus i Schmidt, gość Radia ZET odpowiada: „Widać, że to myślenie o nowym projekcie na wybory do Parlamentu Europejskiego”.

Projekt z Barbarą Nowacką i Robertem Biedroniem?

— Nie wiem, jak tylu solistów pomieści się w jednej partii — komentuje szefowa .N. — To jest czas budowania drużyny, koalicji, budowania szerokiego frontu, a nie każdy potrafi grać drużynowo. Są ludzie, którzy są solistami. Tylko szkoda, że zwyciężają emocje i ambicje, a nie myślenie o szerszym projekcie — uważa przewodnicząca.

Lubnauer podkreśla, że nikogo nie chce wypychać z partii i jest w stanie współpracować z każdym, kto wyznaje podobne wartości.

— 2019 jest historycznym momentem, który wymaga od nas zbudowania bardzo szerokiego frontu, żeby pokonać PiS. Jeżeli nie zrobimy tego w 2019, to będzie trudno zrobić to kiedykolwiek później — ocenia gość Radia ZET. Jej zdaniem realną alternatywą dla PiS w wyborach samorządowych jest Koalicja Obywatelska, którą trzeba rozszerzyć.

— Jeżeli nie wygramy w pierwszych wyborach, to będzie trudno o zwycięstwo w kolejnych — dodaje.

— Jednym z największych atutów PiS jest zmobilizowany elektorat, a nasz ze względu na ostatnie przegrane jest zdemobilizowany. Trzeba zrobić wszystko, by przełamać dobrą passę PiS i wprowadzić dobrą passę dla Koalicji Obywatelskiej — mówi Katarzyna Lubnauer.

Pytana przez Konrada Piaseckiego o to, czy nie żałuje tego, że rzuciła rękawicę Ryszardowi Petru, odpowiada, że gdyby tego nie zrobiła, to nie byłoby teraz Koalicji Obywatelskiej. „Nie mam wątpliwości, że dla naszych struktur jasne jest, że musimy wygrać z PiS. W związku z tym nie żałuję — dodaje.

Zobacz całą rozmowę:

Katarzyna Lubnauer o odchodzących z .N: Widać, że myślą o nowym projekcie na wybory europejskie

RadioZET.pl/MA/maal