Osadzona w więzieniu otrzymywała podejrzanie dużo listów. W końcu odkryto prawdę [FOTO]

Redakcja
09.03.2018 13:45
Narkotyki
fot. Google Street View

Policja z Zielonej Góry zatrzymała mężczyznę, który dostarczał swojej partnerce listy do więzienia. Okazało się, że było ich podejrzanie dużo, a ich zawartość nie była przypadkowa.

Chodzi o zakład karny w Krzywańcu (woj. lubuskie). Od jakiegoś czasu jedna z osadzonych tam więźniarek otrzymywała dużo listów - ich liczba i częstotliwość wzbudziła podejrzenia wśród strażników, dlatego postanowili sprawdzić ich zawartość.

Zobacz także

Okazało się, że w środku znajdowały się narkotyki - heroina, amfetamina oraz marihuana. Pracowniku zakładu penitencjarnego we współpracy z policją powiązali fakty i ustalili, że nadawcą przesyłek był partner kobiety. Gdy w ostatni poniedziałek pojawił się na widzeniu, został zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Narkotyki
fot. KMP Zielona Góra
Narkotyki
fot. KMP Zielona Góra

"Podejrzany usłyszał zarzuty przemytu narkotyków, które były przywożone z Niemiec oraz zarzuty ich udzielania bez chęci zysku. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Za przywóz narkotyków na terytorium Polski grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, za ich udzielanie do lat 3" - czytamy na stronie zielonogórskiej policji.

RadioZET.pl/KMP Zielona Góra/MP