Staranował radiowóz, chciał rozjechać policjanta. "Kolekcjoner" zarzutów złapany

21.09.2019 16:15
Pościg
fot. Lubuska Policja

Pijany kierowca uciekał wczoraj przed policją w Żarach (woj. lubuskie). Jak podaje PAP omal nie przejechał funkcjonariusza, a także staranował radiowóz. Mundurowi oddali strzały w jego kierunku. Po złapaniu okazało się, że był pijany.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja z Żar zaangażowała się wczoraj w pościg rodem z filmów sensacyjnych. Nie ma w tym porównaniu zbędnej przesady. Na filmową brawurę pozwolił sobie bowiem 29-letni kierowca opla. Mężczyzna uciekał przed policją, która ruszyła w pościg po tym, jak nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

Zobacz także

Wyjaśnienia złożył też 22-letni pasażer. Do pościgu za oplem z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi doszło w piątkowe przedpołudnie. Gdy mundurowi wjechali na podwórze, na którym zatrzymał się kierowca, ten wrzucił „wsteczny”. Policjanci odskoczyli, a opel wjechał w radiowóz. Uciekiniera dopadnięto półtorej godziny później, po poinformowaniu innych jednostek policji w mieście. Wraz z pasażerem porzucili auto.

Podczas pościgu padły strzały w kierunku jego pojazdu. Kierujący oplem mężczyzna był pijany

Aneta Berestecka, policja z Żar

Kierowca miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Zobacz także

Nie zważał na to, że pomiędzy pojazdami znaleźli się policjanci. Musieli odskoczyć, żeby nie zostać potrąconymi. Opel staranował radiowóz, a kierowca zaczął uciekać, nie reagując na okrzyki policjantów. Wówczas funkcjonariusze oddali kilka strzałów w koła samochodu, by go zatrzymać 

Aneta Berestecka, policja z Żar

Kierowca usłyszy najprawdopodobniej zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy, niezatrzymania się do kontroli drogowej, a do tego kierowania w stanie nietrzeźwości oraz uszkodzenia mienia. Może mu grozić do 10 lat więzienia  

 RadioZET.pl/PAP