Pijacki wjazd na plażę pełną ludzi. Policja sprawdza, kto kierował autem

28.08.2019 13:38
Policja
fot. gmina Sława/Lubuska Policja

Pościg rodem z filmu sensacyjnego miał dziś miejsce w Tarnowie Jeziernym (woj. lubuskie). Uciekający przed policją kierowca BMW wjechał rozpędzony na plażę pełną ludzi. Służby dopadły ściganych, którzy chcieli się ukryć w tłumie. Nikt ze złapanych nie przyznaje się do kierowania pojazdem. Winnemu grozi więzienie.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja złapała czterech mężczyzn z BMW, które z impetem wjechało dziś na lubuską plażę pełną ludzi. Pojazd udało się zatrzymać, ale mundurowym nie udało się ustalić, kto z czwórki prowadził auto.

Policjanci ustalają, kto siedział za kierownica BMW, a po zebraniu niezbędnego materiału dowodowego zadecydują o zarzutach. Rozważane są również te związane z narażeniem na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Grzegorz Jaroszewicz, z lubuskiej policji

Pościg rozpoczął się przed plażą. Kierowca BMW na widok policji zaczął uciekać. Po chwili pędzący kabriolet znalazł się na głównej plaży w Tarnowie Jeziernym.

Zobacz także

– Według świadków wjechał tam z dużą prędkością i zatrzymał się przed wypoczywającymi osobami – relacjonował Jaroszewicz.

Mężczyzn z BMW udało się zatrzymać dzięki pomocy plażowiczów. Okazali się nimi ludzie w wieku 21-26 lat. Mężczyźni byli pijani – mieli od 2 do ponad 3 promili alkoholu. Przy jednym z nich funkcjonariusze znaleźli kluczyki od auta.

RadioZET.pl/PAP