Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Aga Kołodziejska
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zaatakował nożem cztery osoby w sklepie. Są już pierwsze kroki prokuratury i decyzja sądu

17.05.2018 18:38

Sąd Rejonowy w Nowej Soli (woj. lubuskie) aresztował w czwartek na trzy miesiące mężczyznę, który zaatakował nożem kilka osób w Kożuchowie. Wcześniej prokurator przestawił mu m.in. pięć zarzutów dot. usiłowania zabójstwa dziewięciu pokrzywdzonych.

Nożownik fot. Lubuska Policja

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Zbigniew Fąfera, podejrzany przed prokuratorem częściowo przyznał się do popełnienia czynów, w tym potwierdził, że idąc do sklepu wziął trzy noże i śrubokręt, którymi zamierzał zabić przypadkowe osoby.

Dodał, że obecnie prowadzone są dalsze czynności w śledztwie, analizowany jest m.in. zabezpieczony na miejscu przestępstwa zapis monitoringu. Oprócz zarzutów usiłowania zabójstwa podejrzany usłyszał zarzut czynnej napaści na policjantów.

Nożownik zaatakował cztery osoby

Do zajścia doszło we wtorek rano. Podejrzany po wejściu do jednego ze sklepów w Kożuchowie bez powodu używając noży zaatakował dwie sprzedawczynie i dwoje klientów sklepu zadając dwóm osobom powierzchowne rany cięte głowy i szyi. Napastnik po wyjściu ze sklepu zaatakował następnie napotykane po drodze inne osoby, w tym matkę z dwójką dzieci, a także innych przechodniów.

- Wszyscy pokrzywdzeni w sprawie odnieśli lekkie obrażenia - rany cięte policzka, rany cięte okolicy szyi i głowy i po zaopatrzeniu w szpitalu zostali zwolnieni do domów - dodał Fąfera. Mężczyzna został zatrzymany przez wezwanych policjantów, którzy w celu zatrzymania musieli oddać strzały ostrzegawcze ze służbowej broni palnej.

Komentarz policji

Według prokuratora, w toku śledztwa zajdzie "bezwzględna konieczność poddania podejrzanego badaniom psychiatryczno-psychologicznym - zachodzi bowiem uzasadnione podejrzenie, że w przeszłości cierpiał on na jedną z chorób psychicznych".

Policja poinformowała w czwartek, że zapędy nożownika skutecznie próbował powstrzymać jeden z klientów sklepu. - W tym, że nie doszło do tragedii jest ogromna zasługa 45-latka, który ryzykując własne życie bronił przed furiatem inne osoby - powiedział rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń