72-latek z wnukiem bez prawa jazdy holowali rozbitego fiata. Użyli sznurka do snopowiązałki

14.03.2018 12:31

Gorzowscy policjanci zatrzymali 72-latka, który wraz z wnukiem holował zdezelowanego fiata seicento na trasie szybkiego ruchu. Na domiar złego auto nie miało tylnej opony, było przywiązane prowizorycznym sznurkiem do snopowiązałki, a 23-latek nie miał prawa jazdy.

72-latek z wnukiem bez prawa jazdy holowali rozbitego fiata. Użyli sznurka do snopowiązałki fot. gorzow.lubuska.policja.gov.pl

We wtorkowe popołudnie (13 marca) policjanci gorzowskiej drogówki zatrzymali na trasie ekspresowej S3 kierowcę daewoo matiza. Już na pierwszy rzut oka było widać szereg nieprawidłowości w związku z holowaniem rozbitego fiata seicento. Policjanci nie mogli uwierzyć, że mężczyźni użyli sznurka do snopowiązałki zamiast holowniczej liny.

Jechał bez prawka autem bez koła

Matizem kierował 73-letni emeryt, a z tyłu, za kierownicą fiata siedział jego wnuk. Okazało się, że mężczyzna nie ma nawet prawa jazdy. — Mężczyźni tłumaczyli, że kupili uszkodzone auto w Szczecinie za „korzystną cenę” i chcąc uniknąć kosztów jego transportu na lawecie do województwa wielkopolskiego, zdecydowali się na hol — czytamy w policyjnym komunikacie.

Kosztowne konsekwencje

Skończyło się na mandatach w wysokości 1000 złotych. Ponadto panowie będą musieli jeszcze zabrać uszkodzonego fiata seicento z policyjnego parkingu, co może wygenerować spore koszty.

Zdjęcia mówią same za siebie:

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program.

RadioZET.pl/gorzow.lubuska.policja.gov.pl/strz

Oceń