Krowy z Deszczna nie trafią do uboju. Minister podjął decyzję

29.05.2019 16:28
Krowy
fot. RadioZET

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju. Zostaną odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw - poinformował w środę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Decyzję podjął pod wpływem interwencji Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy. 

- Dzikie stado krów z Deszczna nie trafi do uboju, będzie odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw - powiedział na konferencji prasowej szef resortu rolnictwa. Chodzi o stado bydła liczące 170-180 sztuk, które od wielu lat żyje na wolności w woj. lubuskim, wypasając się na polach rolników. Są to zwierzęta niezarejestrowane, nie mają właściciela i nie są pod opieką weterynaryjną.

Wcześniej w tej sprawie, która stała się głośna dzięki działaniom aktywistów i organizacji prozwierzęcych, interweniowali prezydenta Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

Pod koniec października powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim wydał decyzję, "na mocy której właściciel zwierząt został zobowiązany do zabicia 170 sztuk bydła". W poniedziałek główny lekarz weterynarii poinformował, że "nie ma merytorycznych przesłanek do zmiany decyzji powiatowego lekarza weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim".

RadioZET.pl/PAP