Mężczyzna groził, że skoczy z 35-metrowego słupa [WIDEO]

Redakcja
15.11.2018 17:55
Lubuskie. Mężczyzna groził, że skoczy z 35-metrowego słupa
fot. Lubuska Policja

Policjanci, antyterroryści, strażacy oraz ratownicy medyczni przez kilka godzin brali udział w trudnej akcji w Sulęcinie (woj. lubuskie). 43-latek groził, że skoczy z wysokiego słupa energetycznego. Negocjacje z mężczyzną trwały kilka godzin, nim zgodził się zejść po specjalnym wysięgniku. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podała lubuska policja, w środę tuż po godzinie 14 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie siedzącym na jednym ze słupów energetycznych w Sulęcinie.

Na miejsce natychmiast skierowany został patrol Policji. Służby jak najszybciej odłączyły słup od zasilania. Na miejsce wezwano pracowników energetyki, straż pożarną oraz karetkę pogotowia.

Zobacz także

43-latek podkreślał w rozmowie z policjantami, że jeżeli spróbują się do niego zbliżyć - to skoczy z 35-metrowego słupa. Powodem tak desperackiego kroku miał być konflikt rodzinny.

Rozmowy z mężczyzną trwały przez wiele godzin, aż do wieczora.

Konieczne było rozłożenie poduszki wysokociśnieniowej. Również sprowadzony został również specjalny wysięgnik strażacki. Do pomocy skierowano także Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji.

Około godziny 20 użyto wysięgnika strażackiego. Jeden z czterech negocjatorów wraz z antyterrorystą wznieśli się na wysokość, na której znajdował się mężczyzna. Kontynuowali wielogodzinne negocjacje. 

Godzinę później 43-latek wszedł do kosza wysięgnika i w asyście policjantów, bezpiecznie zjechał na dół. Tam przekazany został służbom medycznym.

Zobacz także

RadioZET.pl/Policja/PTD