O krok od tragedii. Zostawiła 2,5-latka w rozgrzanym samochodzie

Redakcja
01.06.2018 22:19
O krok od tragedii. Zostawiła 2,5-latka w rozgrzanym samochodzie
fot. Lubuska Policja

Pomimo wielu apeli, wciąż zdarzają się sytuacje z pozostawionym w nagrzanym samochodzie dziecku. Do kolejnej tragedii mogło dojść w Krośnie Odrzańskim. Na szczęście przechodząca obok BMW kobieta zareagowała na płaczące w aucie dziecko.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w czwartek 24 maja br. w Krośnie Odrzańskim. Przechodząca obok zaparkowanego BMW kobieta w pewnym momencie usłyszała płacz dziecka i postanowiła zajrzeć przez szybę do środka. Okazało się, że dziecko jest w samochodzie same, drzwi są pozamykane, a malec ma tylko lekko uchylone okno.

Dziecko w rozgrzanym samochodzie 

Kobieta nie czekając dłużej powiadomiła o zastanej sytuacji policję. Jak wynikało z relacji kobiety, 2,5-letnie dziecko pozostawało bez opieki od co najmniej 20 minut.

W pewnym momencie do pojazdu podeszła matka dziecko, która, jak się okazało, zostawiła malca w aucie, bo nie chciał z nią iść, a ona w tym czasie poszła pozałatwiać sprawy urzędowe - pisze w komunikacie lubuska policja.

Policjanci na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe, które zbadało dziecko. Na szczęście nic mu się nie stało i nie wymagało pomocy medycznej. Funkcjonariusze pouczyli kobietę o konsekwencjach, jakie może za sobą nieść nieodpowiedzialne zachowanie.

Zobacz także

Policja apeluje o nie pozostawianie dzieci w samochodach, szczególnie w słoneczne dni, kiedy w zamkniętych pojazdach temperatury są znacznie wyższe niż temperatura powietrza.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: 

Widząc dziecko w aucie - reaguj i dzwoń na numer 112. Pamiętaj żeby zostać przy samochodzie i obserwować zachowanie dziecka. W sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu spróbuj wybić szybę.

RadioZET.pl/DG