Zamknij

Łukasz Mejza może pozwać rodziców chorych dzieci. "Te rodziny się boją"

21.12.2021 21:48

Łukasz Mejza rozesłał pisma przedprocesowe do rodziców nieuleczalnie chorych dzieci, którzy ujawnili swoje kontakty z firmą obecnego wiceministra sportu – ustaliła Wirtualna Polska. Polityk PiS napisał na Twitterze, że to kłamstwo.

Łukasz Mejza
fot. Piotr Molecki/East News

Rodziny, które miały być nakłaniane przez przedstawicieli firmy Łukasza Mejzy Vinci NeoClinic do niesprawdzonej i potencjalnie niebezpiecznej terapii za 80 tys. dolarów, otrzymały pisma przedprocesowe od wiceministra sportu w rządzie PiS – dowiedziała się Wirtualna Polska.

– Te rodziny się boją. Zapewnimy im bezpłatną pomoc prawną – powiedziała w rozmowie z portalem Anita Kucharska-Dziedzic z Nowej Lewicy. Posłanka ma ujawnić więcej informacji na konferencji prasowej przed biurem poselskim Mejzy w Zielonej Górze, która odbędzie się w środę o godzinie 11. 

"Jedyni, którzy otrzymają pisma to dziennikarze, którzy kłamią i Anita Kucharska-Dziedzic. Żadnych pism przedprocesowych do rodziców nie było! Zwykłe kłamstwo!" - napisał na Twitterze Łukasz Mejza. 

Łukasz Mejza dostał urlop poselski

Łukasz Mejza 10 grudnia poinformował, że wystąpił do marszałek Sejmu o "urlop od wykonywania obowiązków poselskich". Jednak w ostatni piątek wiceminister sportu uczestniczył w posiedzeniu Sejmu, podczas którego m.in. uchwalono budżet państwa na 2022 rok i przegłosowano ustawę lex TVN. 

W poniedziałek 20 grudnia wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska przekazała, że udzieliła Mejzie urlopu na okres od 20 do 24 grudnia. Zaznaczyła, że wniosek urlopowy nie był uzasadniany. 

Firma Łukasza Mejzy obiecywała pomoc nieuleczalnie chorym

Wirtualna Polska opublikowała szereg artykułów, w których opisała działalność dawnej firmy Łukasza Mejzy oferującej wyjazdy zagraniczne osobom nieuleczalnie chorym (w tym dzieciom), m.in. na nowotwory, Alzheimera czy Parkinsona. Firma miała oferować kosztowne leczenie metodami uznawanymi na całym świecie za niesprawdzone i niebezpieczne. Według portalu interes Mejzy nie wypalił, za to pozostawił po sobie wielu oszukanych pacjentów i ich rodziny.

Mejza do publikacji Wirtualnej Polski odniósł się 8 grudnia na konferencji prasowej. Określił je jako "największy atak polityczny po 1989 roku". – Atak ten jest wymierzony we mnie, ale jego celem jest obalenie większości rządowej – mówił. 

Łukasz Mejza zasiada w Sejmie od marca tego roku, kiedy objął mandat po zmarłej posłance KP-PSL Jolancie Fedak. Po wejściu do Sejmu nie przystąpił do klubu Koalicji Polskiej-PSL i pozostał niezrzeszony. Wiceministrem sportu jest od października – objął funkcję z rekomendacji Partii Republikańskiej (Zjednoczona Prawica). 

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP