Studniówki odwołane przez żałobę narodową? Jest stanowisko MEN

Mikołaj Pietraszewski
17.01.2019 14:19
Studniówka
fot. Anna Kaczmarz/Dziennik Polski/Polska Press/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Żałoba narodowa po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza przypadnie na jeden z weekendów, w których zwykle organizowane są studniówki. Z powodu żałoby szkoły odwołują i przekładają więc tradycyjne imprezy przedmaturalne, a zdezorientowani nauczyciele i rodzice pytają MEN, co robić w takiej sytuacji. Resort wyraził już stanowisko w tej sprawie. 

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w wielu miastach ogłoszono żałobę. Żałobę narodową w całym kraju ogłosił także prezydent Andrzej Duda i będzie ona obowiązywać od piątku godz. 17 do soboty godz. 19. Oznacza to, że w czasie jej trwania nie będą organizowane (przynajmniej w większości) żadne huczne imprezy.

Rodzice są zdezorientowani

Tak się jednak składa, że styczeń to czas studniówek, a więc tradycyjnych bali przedmaturalnych. Odbywają się one zazwyczaj w dni weekendowe i na okres żałoby również przypadły terminy uprzednio zarezerwowane dla przyszłych maturzystów. Część szkół jednak, z uwagi na ogłoszenie żałoby, odwołuje studniówki – przekłada je na niedzielę bądź któryś z następnych weekendów. Rodzice nie kryją jednak swojego zdezorientowania.

Zobacz także

– Kwiaciarnia zapłacona, hotel opłacony, dziewczyny już fryzjerów pozamawiały, a my nie wiemy, co mamy robić – żali się w rozmowie z portalem Money.pl pani Anna, rodzic i współorganizatorka studniówki w jednej z warszawskich szkół.

– Wiadomo, że też chcemy uczcić w jakiś sposób (śmierć prezydenta Adamowicza – przyp. red.). Jednak odwołanie czegoś, co szykowaliśmy tak długi czas, to jednak najgorsze z możliwych rozwiązań – dodaje. 

Co na to MEN?

– Wszyscy rozumiemy komunikat dotyczący żałoby narodowej, natomiast pewną dowolność pozostawiamy rodzicom. Warto porozmawiać z uczniami i powiedzieć, jak wygląda sytuacja – to też jest element ich dorosłego życia. Jednak nie jest kompetencją ministerstwa, by rekomendować czy zalecać, a tym bardziej, by takie imprezy odwoływać. Odpowiadamy na poszczególne telefony właśnie w takim zdroworozsądkowym duchu – mówi w rozmowie z Money.pl Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Koszty organizacji studniówek rosną. Kilkaset złotych może nie wystarczyć. Czytaj na biznes.radiozet.pl!

Dodaje, że rodzice piszą i wydzwaniają z pytaniami do resortu, chcąc dowiedzieć się, czy istnieją jakiekolwiek oficjalne przepisy regulujące status imprez studniówkowych w okresie żałoby. Jej zdaniem kwestia ta powinna być rozstrzygnięta na linii nauczyciele-uczniowie-rodzice. 

Zobacz także

– Organizator, czyli sami rodzice, powinni podjąć decyzję. Studniówki są wydarzeniami zamkniętymi, często komercyjnymi, organizowanymi poza szkołą. Pytanie do rodziców, jak je rozumieć. Być może odwoływanie nie jest konieczne. Rozwiązaniem może być na przykład uczczenie minutą ciszy prezydenta Adamowicza, zmienienie repertuaru na spokojniejszy lub w ogóle zrezygnowanie z muzyki. Jednak ta kwestia leży po stronie rodziców, ministerstwo tu niczego nie może narzucać – przyznaje w rozmowie z portalem Anna Ostrowska.

Zamach na Adamowicza

Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia po tym, jak dzień wcześniej, podczas 27. Finału WOŚP na Targu Węglowym w Gdańsku został trzykrotnie ugodzony nożem przez 27-letniego Stefana W.

Zobacz także

Prezydent trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, operacja trwała pięć godzin. W poniedziałek poinformowano, że jego życia nie udało się uratować. Adamowicz miał 53 lata. Rozpoczynał szóstą kadencję na stanowisku prezydenta miasta. Pełnił tę funkcję przez ponad 20 lat.

Sprawca zamachu, 27-letni Stefan W., usłyszał zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i trafił do aresztu. 

RadioZET.pl/Money.pl/MP