Poczta zgubiła twój list? Możesz nie dostać odszkodowania

Mikołaj Pietraszewski
21.02.2017 12:43
Poczta Polska
fot. Wikimedia.Commons

Szykują się spore zmiany w funkcjonowaniu Poczty Polskiej. W przygotowaniu jest właśnie nowelizacja przepisów, które m.in. zniosłyby możliwość otrzymywania odszkodowań za nierejestrowane przesyłki. Chodzi o wyeliminowanie nadużyć i wyłudzeń, do których często w ostatnich latach miało dochodzić.

Zagłosuj

Co sądzisz o pomyśle zmian w funkcjonowaniu poczty?

Liczba głosów:

O sprawie pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Według ustaleń gazety, propozycje zmian prawa pocztowego wyszły ze strony Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Dotyczą kilku aspektów funkcjonowania Poczty Polskiej i mogą bezpośrednio dotknąć korzystających z jej usług klientów.

Wrzucasz do skrzynki, nie dostaniesz pieniędzy

Najważniejszą z nich jest przede wszystkim ta dotycząca odszkodowań za utraconą i zgubioną korespondencję. Od 2013 roku, gdy prawo pocztowe zostało dostosowane do legislacji unijnej, konsument ma prawo domagać się rekompensaty finansowej za każdy niedostarczony list bądź przesyłkę. Przysługuje mu z tego tytułu ustalona kwota 145 zł, będąca 50-krotnością kosztów wysyłki.

Modyfikacja prawodawstwa w tej dziedzinie zakłada zawężenie kryteriów i ograniczenie puli przesyłek obłożonych reklamacją jedynie do tych rejestrowanych, a więc poleconych. Odszkodowanie nie przysługiwałoby natomiast z tytułu zagubienia paczek i listów zwykłych, wrzucanych do skrzynki.

Według nowych przepisów, klient nadal będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie za każdą zagubioną przesyłkę, ale nie wedle dotychczasowych procedur, a jedynie na drodze sądowej.

Walka z nadużyciami

Urzędnicy tłumaczą, że zmiany w prawie mają przede wszystkim wyeliminować zjawisko nadużyć i wyłudzeń, do którego często w ostatnich latach dochodziło:

- To jest spory problem, bo wystarczy samo oświadczenie klienta, że przesyłkę wysłał i że nie doszła, byśmy byli zmuszeni do wypłaty odszkodowania. I to odszkodowania wyliczonego przez ustawodawcę na podstawie stawki na listy polecone - mówił w rozmowie z "DGP" jeden z pracowników Poczty Polskiej, pragnący zachować anonimowość. Oficjalnie bowiem PP nie skomentowała medialnych doniesień. 

"Jak wylicza Poczta Polska, tylko w pierwszej połowie 2016 r. takich reklamacji miała niemal 13,4 tys. i łącznie była zmuszona wypłacić 2 mln zł odszkodowań" - czytamy w artykule. Urzędnicy przyznają, że mają związane ręce - istnieją bowiem klienci indywidualni oraz firmy, które regularnie występują o rekompensaty z tytułu rzekomo zagubionej korespondencji (bez konieczności prezentowania dowodów, że w ogóle takowa zaistniała), a operator nie ma prawnej możliwości odrzucenia takiego roszczenia.

Eksperci sceptyczni

Specjaliści mają wątpliwości, czy nowe prawodawstwo rzeczywiście uporządkuje sytuację. Mateusz Chołodecki z Centrum Studiów Antymonopolowych i Regulacyjnych Uniwersytetu Warszawskiego zwraca uwagę na to, jak uciążliwe staną się procedury, jeżeli ścieżka reklamacji ograniczy się jedynie do sądów - wówczas za każdym razem klient będzie wytaczał Poczcie Polskiej osobny proces.

- Dla konsumentów w prawie pocztowym powinna istnieć pewna szczególna regulacja prawna odnośnie do kwestii odszkodowań od operatora. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której w ramach reklamacji klient nie ma zapewnionej szczególnej procedury i jedyne, co może zrobić, to iść do sądu - ocenia w rozmowie z "Gazetą Prawną".

Oprócz tego, ustawa zakłada zniesienie konkurencji na przesyłki urzędowe i sądowe. Oznacza to, że cała korespondencja trafiająca do budynków instytucji publicznych, dostarczana będzie przez tzw. operatora wyznaczonego, a więc w tym przypadku Pocztę Polską. Monopol państwowej spółki ma zostać utrzymany do 2025 roku.

RadioZET.pl/GazetaPrawna.pl/MP