„Terytorialsi” nie mają gdzie strzelać. MON wkracza do akcji

Redakcja
31.07.2018 08:07
WOT
fot. WOT/Wikimedia.Commons

Wojska Obrony Terytorialnej nie mają gdzie ćwiczyć strzelania. Po tym, jak Sztab Generalny wydał wojskowym zakaz korzystania z cywilnych strzelnic, okazało się, że jednostki WOT mogą korzystać co najwyżej z jednej z 60 rozrzuconych po Polsce strzelnic garnizonowych. Do sprawy włączył się więc resort obrony.

Widać jednak światełko w tunelu, ponieważ ministerstwu zależy na utrzymaniu jednego ze sztandarowych programów budowy w każdym powiecie strzelnic cywilnych, na których mogliby ćwiczyć „terytorialsi”. Sprzeciw Sztabu Generalnego wysadzał ten program w powietrze, ale po rozmowach ustalono że eksperci WOT przyjrzą się kilkunastu strzelnicom, które funkcjonują już na terenach, gdzie operują żołnierze WOT.

Zobacz także

Wysłannicy ocenią ich zgodność z bardzo rygorystycznymi wojskowymi zasadami bezpieczeństwa i wskażą, na których tego typu obiektach i jakie rodzaje szkolenia można w nich prowadzić i czy należy je ewentualnie przebudować, żeby wojsko mogło na nich ćwiczyć. Przygotowania do inspekcji trwają i pewnie jeszcze w sierpniu wybrani przed kierownictwo specjaliści ruszą na przegląd.

Jak mówi Radiu ZET dowództwo WOT, jest nadzieja, że „terytorialsi” rozpoczną szkolenie na dopuszczonych do użytku strzelnicach cywilnych już w październiku.

RadioZET.pl/JC/MP